22 listopada 2012

„Bułkę przez bibułkę” czyli hipster/homeless przy common table


Bułkę przez bibułkę fot. D.Szymborska

Po tym jak się nabiegałam na basenie (aqua running) zgłodniałam. Umówiłam się na babskie gadanie na Puławskiej. Gdzie? W kawiarni Bułka przez bibułkę. Na początek nie miła niespodzianka, ta część Puławskiej oznacza płatne parkowanie. Na Puławskiej?! Choć może dzięki temu znalazłam miejsce i mogłam zostawić auto. Teraz o kawiarni. Czułam się trochę jak Caroline z 2 Broke girls. Homeless czy hipster? Bardziej hipster, bo w czapce, w kurtce i z iPadem.
Siadłam przy dużym wspólnym stole. Czytałam, że teoria jest taka, że dzięki takim wielkim stołom ludzie zupełnie sobie obcy nawiązują relacje. Dla mnie oznaczało to, że mówiłam trochę ciszej do G. bo nie miałam ochoty żeby wszyscy nas słuchali.
Drugie śniadanie było pyszne – bajgiel z omletem, serkiem i bekonem, do tego kawa latte. Siedziałyśmy gadałyśmy, wypiłyśmy jeszcze ciepły napój z imbirem.
Żeby nie było, że odpuściłam lans: przyszłam wcześniej, odpaliłam kompa (z podświetlanym nagryzionym jabłuszkiem oczywiście). Następnie popstrykałam zdjęcia telefonem. Nie miałam czapki! Nie pomyślałam i nie byłam dostatecznie hipsterska...

Drugie śniadnie  fot. D.Szymborska

Gorący napój imbirowy w tle kolejny hipster w czapce fot. D.Szymborska

Ściana w łazience fot. D.Szymborska


9 komentarzy:

  1. Ciekawe miejsce. Mam taki kubek w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam Twojego bloga do Liebster Blog. Jeśli masz ochotę wziąść udział w tej zabawie to zapraszam po pytania do mnie na bloga: http://kulinarne-rozkosze.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie mają tam pyszne, to fakt. I świetny wystrój. I nie ma zadęcia. Hipsterem nie jestem, a jabłuszko posiadłam... kupić czapkę?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie kup czapkę przecież zima idzie:)

      Usuń
  4. Jabluszka tez posiadam ;) tylko ta czapka... Jaka mieć należy żeby sie skomponował z tym uroczym miejscem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coż nie wiem czy moja z pomponem jest wystarczająco hipsterska....myślę, że jak bym ubrała tą w której biegam to bym nawet mogła być trendseterką:)

      Usuń
    2. :) No to musze sie wybrac na poszukiwania czapki - z reszta i tak musze bo zima coraz blizej a z gola glowa nie tylko przy bieganiu mozna sie niezle zalatwic :(

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa