Muusu Terase – Ryga


Wsiadasz do samolotu, tanie linie, podkurczasz nogi, starasz się ustawić wianie, po chwili przeglądasz pisemko pokładowe.

Baltic Outlook


Otwiera się na dziale – co zjeść w Rydze. Okazuje się, że w większość polecanych restauracji już byłam. Podzielam niektóre zachwyty z redaktorami „Baltic outlook” wydanie sierpniowe.

O jednej z restauracji nie słyszałam, nie czytałam w „internetach”, dowiaduje się z artykuły, że ma dwie lokalizację – jedna to stare miasto, druga to marina. Wybieram opcje nad wodą. Szef Kaspars Jansons proponuje kuchnię fusion. Przeważają ryby i owoce morza.

Muusu po łotewsku znaczy – nasze. Czyli jedzenie ma być swojskie, jest dobre. 



Idę w burzy, kelnerki strząsają wodę z pergoli, wybieram środek. Gdyby nie rekomendacje gazetkowe to bym się dwa razy zastanowiła czy tu zostać. Za przemawia też ulewa na dworze. Jest pusto, przy dwóch stolikach właściciele (chyba) siedzą i stukają w laptopy, panie kelnerki składają serwetki.




Zamawiam grillowane awokado i pstrąga z frytkami. Prosty obiad. Awokado z pysznym humusem, super soczewicą – świetna przystawka. Pstrąg też smaczny, tylko przeklinam talerz – owszem ślicznie to wygląda, ale wygodnie z tego się nie je.

Deszcz mija (na zamówienia czeka się długo), zaczyna się robić tłoczno, dużo osób przychodzi to na lunche biznesowe, mimo, że specjalnej oferty nie ma.

W gazetce zostały mi jeszcze dwa miejsca…. których nie znam…ale chyba zostawię je na kolejną wizytę w Rydze, bo przecież trzeba odwiedzić te ulubione…..te pewne, te zawsze pyszne!







PSy

Ps. 


jak dla mnie to zbyt drogo jak na jedzenie tam podawane, ale wiadomo, że płaci się też za to, że panie kelnerki mają jednakowe kurteczki puchowe, że lokal jest starannie zaprojektowany, że mieści się w marinie….

Ps2. 


Jakby było niesmacznie to bym tutaj nie pisała, bo od dłuższego czasu na blogu piszę tylko o miejscach, które mogę polecić.

Ps3.

Muusu Terase polecam na spotkanie ze znajomymi, lekki obiad z widokiem na wodę, myślę, też, że instagramerzy się tutaj odnajdą, bo jest naprawdę ślicznie…

2 komentarze:

  1. Knajpka zdecydowanie w moim klimacie! <3 planujemy wyjazd do Rygi w przyszłym roku, z pewnością będę wyszukiwać takie specjały :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super pomysł! na blogu jest kilka sprawdzonych (wielokrotnie) adresów! I koniecznie hale targowe....trzeba odwiedzić. Kilka smacznych miejsc się tutaj znajdzie! pozdrawiam

      Usuń

Copyright © On Egin Eta Topa