Zupa ziemniaczano porowa – łatwy przepis


Tak, wierzę, że jedzenie leczy. Przygotowane z miłością i czułością poprawia nastrój, bardzo ostre pozwala wypocić toksyny, delikatne uspokaja żołądek, fermentowane pomaga w trawieniu. Lista całkiem długa. Mam swoją zupę na przeziębienie (pikatno-kwaśna) mam też zupę jesienną na dolegliwości wszelakie.

Można ją przygotować w wersji wegetariańskiej lub mięsnej, ponieważ masła zamienić w niej nie można, więc nie ma wersji wegańskiej.

Zupa prosta w przygotowaniu, przepis zaczerpnięty, uwaga nie będzie niespodzianki z blogu Erren’s Kitchen (nie wiem co zrobimy jak już wszystko według jej receptur ugotujemy….).

Składniki (na 8 porcji, polecam mrożenie w pudełeczkach (bez sera i szczypiorku))

  • ½ kostki masła,
  • 4 pory (używamy tylko białych i lekko zielonkawych części),
  • 1kg ziemniaków,
  • 4 szklanki rosołu lub bulionu
  • Sól i pieprz do smaku
  • Starty cheddar,
  • Siekany, świeży szczypiorek.

Przygotowanie:



W dużym garnku, u nas taki z nieprzywierającym dnem, rozpuścić masło dodać pokrojone w talarki pory, smażyć przez 5 minut, aż będą miękkie.

Ziemniaki obrać i pokroić w ćwiartki, dodać do porów, wlać gorący bulion (rosół). Gotować przez około 30 minut, do czasu, gdy ziemniaki będą miękkie.

Odlać rosół z garnka, tak by ziemniaki i pory były ledwo przykryte wywarem. Doprawić solą i pieprzem.

Żeby nie zniszczyć garnka przelać zupę do dużej miski i zblendować, delikatnie dolewać odlanego rosołu tak by uzyskać taką konsystencję jak lubimy.

Podawać ze startym parmezanem i siekanym szczypiorkiem.

Smacznej jesieni wszystkim życzę!


1 komentarz:

Copyright © On Egin Eta Topa