Trochę mnie roznosi, żeby gdzieś pojechać. Po pierwsze dlatego, że uwielbiam nowe miejsca, po drugie, bo w tych nowych miejscach zjem nowe rzeczy. Taką historie mają właśnie placuszki cukiniowe. Zjadłam je w wersji lekko papkowatej w kantynie pod Akropolem. I potem chciałam wersję smaczniejszą w domu.
Po kilkunastu placuszkach, testach mam TEN pyszny przepis. Szybko się przygotowuje, warto jeść teraz, kiedy cukinia wciąż ma smak. Podaję po grecku to znaczy z jogurtem greckim lub kruszoną fetą. Jest super smacznie!
Składniki (4 do 5 placuszków)
- 300g cukinii,
- 1/4 cebuli,
- 1 jajko,
- 10g mąki na 100g cukinii,
- łyżka mleka,
- Sól, pieperz,
- Pęczek koperku lub koperek suszony (preferowany ten świeży),
- Feta do posypania,
- Jogurt grecki jako dodatek,
- Sól w płatka do posypania,
- Olej do smażenia (sporo, ale po przecedzeniu przez gazę, posłuży do kolejnego smażenia).
Przygotowanie
Cukinie umyć bardzo starannie, zetrzeć na tarce (duże oczka), cebulę obrać i również zetrzeć.
Wycisnąć na sitku, dodać rozbełtane jajka i mąkę.
Wszystko starannie wymieszać, dodać koperek, doprawić solą (nawet łyżeczka, jak lubimy słone potrawy).
Rozgrzać olej w patelni.
Nakładać łyżką i smażyć przez 6 minut – po 3 minuty na stronę.
Przełożyć na papierowy ręcznik, podawać od razu.
A tak wyglądały te jedzone w Atenach, podane z tak czosnkowym sosem, że jak dla mnie był niejadalny...
Komentarze
Prześlij komentarz