19 września 2017

Papad – hinduskie prażynki

Papad, grillowana sałata rzymska, cukinia, dip z ogórka, przypraw i jogurtu, dwa sosy z kurczakiem....fot. D.Szymborska


Mam wielką słabość do kuchni hinduskiej. Jednocześnie nigdy (jeszcze) nie byłam w Indiach i tak naprawdę przygotowuję wyobrażenia o hinduskich smakach. Staram się odwiedzać restauracje, które podają oryginalne dania, jednocześnie zdaje sobie sprawę, że przyprawy to można przywieźć, ale to nie wszystko by oddać smak, aromat. Trudno.  Trzeba gotować, ćwiczyć, uczyć się i jeść pyszności bo przecież o to chodzi w całym tym spędzanym w kuchni czasie….

To co tak bardzo lubię w hinduskich kolacjach (bo w kwestii obiadu nigdy się nie wyrobię) to wielość potraw na stole. Oznacza to, że w kuchni spędza się dużo czasu – coś za coś! Ogromnie mnie cieszy, jak mogę sobie nałożyć kilka różnych potraw,

Papad ma wiele nazw: papadum, papadom, pappad, poppadom, pampad. Żeby było jeszcze bardziej skomplikowanie to jest przygotowywany z różnych mąk. To co jest cechą wspólną to bezglutenowość. Do pieczenia tych prażynek/chipsów używa się mąki z ciecierzycy, soczewicy, czarnej fasoli ewentualnie ryżowej.


Co ważne i bardzo ułatwiające, w sklepach z orientalną żywnością można kupić papad, który trzeba tylko usmażyć. Myślę, że warto zacząć od „gotowca”, sprawdzić smak, zanim kupi się drogie mąki z dziwnych warzyw.

Samo przygotowanie jest banalnie proste, niezależnie od tego czy smażymy „swój” czy „gotowy” placek. W pierwszym przypadku musimy wymieszać mąkę z wodą i dodać przyprawy, w drugim delikatnie wyciągnąć placek z opakowania. Następnie rozgrzewamy teflonową patelnię i na niej trochę oleju. Czekamy aż olej będzie naprawdę gorący i albo wylewamy ciasto albo układamy placek. Przez kilkadziesiąt sekund przekładamy go ze strony na stronę. Następnie układamy na papierowym ręczniku, by pozbyć się nadmiaru oleju i podajemy chrupiącą prażynkę! Wiadomo, że najlepiej smakuje gorąca!


Papad idealnie pasuje do sosów, można go chrupać jako przystawkę, to świetna, ale bardzo krusząca się alternatywa dla chlebków naan!

1 komentarz: