20 września 2017

Szpinak mocy z muszlami Popeye’a

Muszle, szpinak i jest moc, potrzebna i żeglarzowi i maratończykowi! fot. D.Szymborska


Ładowanie węglowodanami nie musi być nudne, ba może być pyszne! Brzydka pogoda, dużo zamieszania, mało snu. Potrzebuję klusek mocy. Chcę być jak Popeye – zjeść puszkę szpinaku i nabrać siły. Palić fajni nie zamierzam ani wypływać do nieznanego portu również, ale mocy potrzebuję bardzo.

Zamiast puszki szpinaku – ¼ kilograma małych listków, do tego sporo dodatków – śmietana, suszone pomidory, ser pleśniowy i przede wszystkim pyszny makaron.

Nie wiem jak się gotuje na statku Popeye’a wiem, że przygotowanie tego dania zajmuje 30 minut.

Jeszcze 4 dni makaronów, kasz i ryżu a potem? A potem trzeba „tylko” przebiec maraton i można będzie zjeść coś innego….

Składniki (5 porcji):


W ciemny, deszczowy dzień takie kluski dodają mocy! fot. D.Szymborska

·      400g makaronu (tutaj duże muszle, bo wiadomo, że żeglarze lubią to co w morzu pływa),
·      500g filetu z piersi wybieganego kurczaka + masło do smażenia,
·      250g listków szpinaku (baby),
·      tarta gałka muszkatołowa,
·      200ml śmietany 30% (z kartonika),
·      kilka suszonych pomidorów,
·      kilka ząbków czosnku + oliwa do smażenia,
·      ser pleśniowy – u nas lazur, bo Popeye lubi ten kolor, bo to morski,
·      parmezan (opcjonalnie),
·      sól i pieprz.

Przygotowanie:

Szpinak umyć, pokroić w paseczki. Filet z kurczaka pokroić w kostkę i usmażyć na maśle. Odstawić na bok. Czosnek posiekać drobno i podsmażyć na oliwie, uważając, żeby go nie spalić. Dodać siekany szpinak, wymieszać starannie, dodać masło, podsmażyć, utrzeć gałkę muszkatołową, doprawić, dolać śmietany, poczekać aż się zacznie gotować, dodać mięso. Makaron ugotować, odcedzić, przełożyć z powrotem do garnka i wymieszać z sosem. Gdy jest zbyt rzadki sos zagęścić go tartym parmezanem. Ser pleśniowy pokruszyć i posypać porcje makaronu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa