7 grudnia 2018

Spinning jak wybrać trening i instruktora - poradnik

Jest rower jest zabawa!


Pogoda coraz mniej sprzyja jeżdżeniu na szosie, trenażer i seriale to też jest rozwiązanie, jednak warto też zastanowić się nad spinningiem. Nie mam tutaj na myśli łowienia ryb, ale jazdę z grupą i instruktorem na specjalnych rowerach stacjonarnych.

Dlaczego warto wybrać się na trening spinn bike?

Po pierwsze, o motywację w grupie łatwiej. Niektórzy zrobią świetny trening na rolkach czy trenażerze w salonie czy piwnicy, inni zajmą się tak oglądanie serialu, że prawie nie będą kręcić nogami. Po drugie, urozmaicenie – w czasie zajęć zawsze coś się dzieje, są zadania, głośna muzyka. Po trzecie – dobry instruktor planuje treningi, są takie specjalne pod triathlonistów i „normalne”. Te pierwsze budują wytrzymałość przez zimę, te drugie również dają dużo frajdy. Po czwarte, przychodząc na zajęcia możemy łatwo zrobić „zakładkę” czyli połączyć dwa treningi: rowerowy z biegowym.

Przekonani?

Super, to jeszcze trzeba znaleźć dobrego instruktora albo instruktorkę i nic tylko jeździć.

W tym sezonie, przez dwa miesiące byłam u 5 różnych instruktorów, aż trafiłam do takiej osoby, której ufam, wiem, że planuje treningi, dba o uczestników.

Tutaj lista sygnałów, które oznaczają, że z tym instruktorem lepiej nie jeździć treningów:

  • Przychodzisz pierwszy raz, i instruktor odpowiada cześć i na tym kończy się rozmowa – nie zapyta, czy kiedyś jeździłaś, czy wiesz jak dostosować rower
  • Instruktor nie mówi na czym będzie polegał trening, ze śmiechem mówi, że sam nie wie co dziś pojechać, potem radośnie stwierdza to jedziemy interwały i na tym kończy omawianie treningu
  • Instruktorka jest tak zajęta jechaniem swojego treningu, że zupełnie nie zwraca uwagi na to jak jedzie grupa, którą prowadzi
  • Instruktorka schodzi z roweru po to by „dokręcać” obciążenie uczestnikom treningu, bo to ona wie jak kto powinien jechać
  • Rozgrzewka jest śladowa a o instruktażu jak się rozciągać na koniec można zapomnieć.
W starych butach zmieniłam bloki i są idealne na spinning!

Serio, spotkałam się z tymi wszystkimi błędami, albo niedopatrzeniami, jak kto woli. Wszystkie niebezpieczne nie tylko dla nowicjuszy.

Jakich trenerów szukać: otwartych, zaangażowanych i takich, którzy zwracają uwagę na technikę jazdy, tłumaczą co jest ważne i dlaczego i planują treningi.

EDIT - Ewa podpowiada jeszcze, że ważne, żeby trener przypominał wszystkim o piciu w czasie jazdy! (7.12.2018)

EDIT - Hubert - przypomina, że warto się dowiedzieć czego instruktorem jest osoba prowadząca zajęcia, czy spinningu?! (7.12.2018)

Na koniec ważna informacja, zaczynając swoją przygodę ze spinningiem nie musimy ponosić żadnych dodatkowych wydatków. Warto mieć spodenki rowerowe i tyle. Potem można pomyśleć o wpinanych butach (można zmienić bloki w tych, w których jeździmy na szosie, albo kupić sobie dedykowane do spinningu). 


Jeżdżę dwa razy w tygodniu, mam wielką frajdę, bardzo urozmaicone treningi, wybieram sesje od 50 do 90 minut, albo przychodzę wcześniej i jeżdżę swoje minuty a potem resztę z grupą. Wszystko jest do zrobienia i zaplanowania jak się wie od instruktora co jest na danym treningu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz