Gai phad bai krapao – czyli smażony kurczak po tajsku



Tym razem szybkie danie, które nie wymaga marynowania mięsa, przyda się natomiast wok do smażenia.

Przepis znaleziony w "Łatwej Kuchni Tajskiej" Kena Hom, wcześniej już go smażyliśmy, ale z mniejszą ilością tajskiej bazylii i nie był taki smaczny, ta wersja jest przepyszna, do tego bób (przepis TUTAJ) i ryż w mleku kokosowym, a było jeszcze jedno małe piwo tajskie, bo jednak danie dość ostre.

Składniki (4 porcje)

  • 1kg udźców z kurczaka, po oddzieleniu od kości to wyjdzie jakieś 650g mięsa,
  • 2 łyżki oleju arachidowego,
  • 3 łyżki szalotki pokrojonej w cienkie plasterki,
  • 3 łyżki grubo posiekanego czosnku,
  • 2 świeże papryczki chili, bez pestek pocięte w paseczki,
  • 2 łyżki sosu rybnego,
  • 2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • Pęczek (duży) tajskiej bazylii (tak, to ma znaczenie – tajska smakuje inaczej).


Przygotowanie

Pokroić kurczaka w kawałki (2-3cm), rozgrzać wok, gdy będzie już naprawdę gorący wlać 1 łyżkę oleju, do gorącego tłuszczu wrzucić mięso kurczaka. Jeżeli mamy mały wok, to lepiej to robić partiami. Smażyć 8 minut, do czasu aż mięso zbrązowieje. Wyjąć mięso i przełożyć do miski. 

Wytrzeć wok ręcznikiem papierowym. Rozgrzać znowu wok, wlać druga łyżkę oleju, wrzucić szalotkę, czosnek i smażyć przez 3 minuty, aż zbrązowieje, włożyć z powrotem mięso, wtedy dodać chili, wlać sos rybny, sos sojowy, dodać cukier i smażyć przez 8 minut. 

Przed samym podaniem dodać siekane liście tajskiej bazylii.

Idealnie do tego pasuje bób po tajsku (TUTAJ) i ryż gotowany w mleku kokosowym.

1 komentarz:

Copyright © On Egin Eta Topa