12 grudnia 2017

Pesto z kalafiora i migdałów z makaronem

Genialne w smaku, inne niż wszystkie - pesto z kalafiora i migdałów fot. D.Szymborska


Czasem przyjmuję zamówienia na posty, że ktoś chciałby zjeść coś bez mięsa, albo może jakiś przepis na rybę. Obiecałam przepis bez mięsa.

Nowa książka kucharska (przyniósł Mikołaj) i zupełnie niespotykany pomysł na pesto z kalafiora i migdałów! Samo pesto jest tak smaczne, że można je jeść jako tapenadę. Przygotowanie nie zajmuje wieków, ale trochę wymaga blendera, bo jeżeli mielibyśmy wszystko kroić to spędzilibyśmy wieki w kuchni.

Smitten Kitchen czyli Nowy Jork na Talerzu – to TA książka, mam już kilka karteczek przyczepionych bo przepisy się super smacznie zapowiadają.

Składniki (4 porcje):


·      ½ kalafiora,
·      1 ząbek czosnku,
·      szczypta płatków paprykowych (u nas chilli),
·      100g migdałów (blanszowanych),
·      50g sera tartego pecorino,
·      3 suszone pomidory (te suche, nie w oliwie, żeby jak przekonuje autorka książki, te w oliwie uczyniłyby pesto zbyt mokrym i kleistym),
·      1 łyżeczka odsączonych kaparów,
·      oliwa (dużo czyli około 60-70ml,
·      ½ łyżeczka octu (winny daje radę, ale w przepisie był sherry),
·      300g makaronu bavette lub linguine (jak w przepisie).

Przygotowanie:

Kalafior umyć, osuszyć, odciąć twarde części, podzielić na różyczki i zblendować. Uzyskamy coś przypominającego kuskus. W zależności od pojemności blendera, warto kalafior podzielić na partie, tak żeby wszystko było posiekane i miało podobną konsystencję.

Na teflonowej patelni trzeba podprażyć migdały, ostudzić. Wrzucić do blendera dodać czosnek, paprykę, pomidory, kapary. Tym razem powinniśmy uzyskać konsystencję przypominającą bułkę tartą.

Następnie trzeba wymieszać kalafior z resztą składników, doprawić solą.

Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu, odlej szklankę wody z gotowania.


Odcedź makaron. Wymieszaj z pesto i dodaj ½ szklanki wody, lub więcej gdy wszystko będzie zbyt suche.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz