27 grudnia 2017

Trip Advisor – czy warto wierzyć rekomendacjom?



Sardynki - tapas na początek w FADO ROCK fot. D.Szymborska


Fado Rock ma ponad tysiąc pięćset rekomendacji na TA. Człowiek czyta, ogląda zdjęcia. Myśli….tam to musi być super smacznie. Naiwnie, jak się okazuje …

To komu wierzyć w kwestii rekomendacji? Mam kilkoro znajomych, którzy jak coś polecają to wiem, że będzie pysznie, czasem pytam w grupach osób szalonych na punkcie jedzenia – tutaj nie ma pewności, że lubimy podobne smaki. Wciąż zerkam na Trip Advisor…. Zapominając czasem, że premie za rekomendacje lub to, że kelner mówi po angielsku potrafią bardzo zaburzyć prawdziwą ocenę.

Fado Rock na Fuerteventurze jest idealnym przykładem ultra turystycznej restauracji w której porcje są bardzo duże a jedzenie poniżej przeciętnego. Ceny natomiast całkiem, całkiem….wysokie.

Kryterium, które najmniej do mnie przemawia to jest opcja – duże porcje, można się najeść do syta. Ba, jak gdzieś czytam taką notkę to miejsce omijam szerokim łukiem bo zakładam, że obiad za kilkanaście złotych nie może być z dobrych składników jeżeli porcja jest wielkości takiej, że głodny krokodyl byłby usatysfakcjonowany!


Krokiety fot. D.Szymborska

Zupa rybna fot. D.Szymborska
Dorsz fot. D.Szymborska

Ziemniaki po kanaryjsku fot. D.Szymborska



No i tak właśnie się nacięłam na FADO ROCK – tłum, restauracja pełna mimo braku sezonu turystycznego (inna sprawa, że prawie sami angielskojęzyczni turyści w lokalu). Miła obsługa. I chyba na tym skończę komplementy.

Myślę, że jedynie wielkość porcji sprawia, że goście FR są tacy zachwyceni.

Ja radzę, żeby ten lokal omijać szeroki łukiem. Zupa rybna owszem miała dużo ryb i krewetek, ale bulion bez smaku. Sardynki wielkie i dobrze usmażone, krokiety przeciętne, a ziemniaki średnio dogotowane. Na drugie dorsz firmowy – ups – tutaj to już wszystko poszło źle.

Kolacja odchorowana, pozostaje napisać do czytelników TA, że nie, tam nie karmią dobrze, tam karmią wielkimi porcjami…


4 komentarze:

  1. trip advisor jest niestety "sponsorowany" :( właściciele lokali bez problemu mogą kupić sobie pozytytwne komentarze itd... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ale tutaj to nie były (chyba, że źle patrzyłam) sponsorowane komentarze, nie było też zniżek dla tych co opublikują komentarz.....

      Usuń
  2. to nie musi byś ogólna akcja :) często TA szuka "komentatorów" w stylu "wypełnianie ankiet zarób w internecie". Często kometnarze pochodzą od osób, które nie mają pojęcia, że taki lokal istnieje, tylko dostają wypłatę od TA :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, że aż tak "źle" jest to nie wiedziałam.....szkoda, bo tak portal traci wiarygodność w moich oczach i to niestety nie pierwszy raz. Coraz bardziej podejrzliwa robię się do lokali, które mają po kilkaset komentarzy zachęcających do odwiedzenia lokalu.....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa