7 stycznia 2019

Japoński bulion warzywny – rozgrzewająca zupa

Aromatycznie i rozgrzewająco - wegetariańsko również! fot. D.Szymborska


Wygląda jak sos pieczeniowy a nie ma krzty mięsa. Bulion ugotowany na pieczonych warzywach do tego dodatek pasty hatcho miso i makaronu takiego jak w ramienie (świeżego). Efekt rozgrzewająca zupa! 

Przyda się w taki dzień jak dziś, gdzie rano termometr pokazywał minus dziewięć.

Przepis z tych prostych, z racji nieumiejętności przygotowania pasy hatcho miso, używam gotowej, japońskiej i bio. Podobie z makaronem – świeży, ale też kupny.

Sam wywar z pieczonych warzyw jest przepyszny, po dodaniu pasty i ugotowanego wcześniej makaronu mamy pożywny posiłek, który świetnie rozgrzewa. Japończycy są przekonani do prozdrowotnych walorów pasty miso. 

Całość dania wegetariańska (jajko w makaronie, dlatego nie wegańska wersja).

Uwaga proponuję ugotować więcej wywaru, potem przelać do mniejszego garnka i tam dodać wcześniej rozrobioną w kubeczku wywaru pastę. Dzięki temu z jednego wywaru będziemy mogli przygotować kilka różnych zup. Z bulionem warzywnym to jest tak samo jak z rosołem i później pomidorową…

Składniki  - bulion warzywny:


2 marchewki,
1 por,
2 pietrzuszki,
1 mały seler,
1 cebula,
Pęczek pietruszki,
Liść laurowy,
Sól,
Oliwa do pieczenia warzyw.

Przygotowanie:

Warzywa oskrobać, pora przekroić na pół (tylko biała część). Z wyjątkiem cebuli piec przez 30 do 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 250 stopni. Ważne by warzywa rozłożyć na blasze i skropić oliwą.
Cebulę obrać, przekroić na pół i „spalić”, ja z racji braku palników gazowych, używam starej patelenki, która służy tylko do „palenia” cebuli.
Dodać 4 listki laurowe i 3 małe łyżeczki soli (na duży garnek wody – 5litrów).
Gotować przez minimum godzinę.

By przygotować zupę podobną do tych w Japonii: ugotować makaron ramenowy zgodnie z informacjami na opakowaniu, rozrobić pastę miso i dodać do porcji zupy (odcedzonej), którą zamierzamy zjeść.

Uwaga pasta miso bywa bardzo intensywna w smaku! Mała łyżeczka na duży talerz zupy w zupełności wystarczy!

2 komentarze:

  1. Faktycznie ugotować więcej i mieć bazę do zup:-) Ślinka cieknie:-)

    OdpowiedzUsuń