Weź kanapki, czyli pandemiczne podróże



Głupota, lekkomyślność? A może planowanie i odpowiedzialność? Mowa o podróżach w czasie pandemii.


Nie jestem wirusologiem, jestem posłuszną obywatelką, która przestrzega zasad. W Polsce trzymam 2m dystansu, w Niemczech 1m, we Francji 1.5m a w Hiszpanii wracam do dystansu 2m. 


Wcześniej pakowałam płyn do dezynfekcji rąk, bo wiedziałam, że „w trasie” nie zawsze można umyć ręce, teraz to rzecz obowiązkowa….


Od wielu lat piszę tutaj o jedzeniu i sporcie, podróże są tylko pretekstem do przygotowania tekstu o jedzeniu albo zawodach, na które pojechałam.





Tutaj lista moich pandemicznych pomysłów na milsze przemieszczanie się po Europie…

Maseczki – jeżeli jedziemy kila dnia, to albo warto zabrać zapas wielorazowych, które upierzemy na miejscu, jak już dojedziemy albo jednorazowe, które będziemy wyrzucać na przykład przekraczając granice…



Płyn do dezynfekcji – zwróćcie uwagę jak pachną. Serio. Bo jeżeli macie potem czuć zapach w aucie przez kilka godzin, to dobrze, żeby był taki, który jest znośny.


Wiadomości – pewno, że można starać się unikać informacji, ale niestety nie można zrezygnować ze śledzenia „njusów”, bo zwyczajnie w różnych regionach są różne zasady. Najbardziej restrykcyjne były w Hiszpanii – maseczki trzeba nosić wszędzie, na ulicy, na spacerze, jak podpływamy blisko kajakiem…

Kanapki wygrywają! Wcześniej lubiłam zatrzymywać się przy autostradzie, wybierać miejsca ze smacznym jedzeniem, podjeżdżać do ulubionych sieciówek. Teraz… wolę jeść kanapki zrobione w domu, bo siedzenie przy otaśmowanych stolikach nie jest żadną frajdą. Kilkanaście godzin wytrzymują takie z serem, suszoną szynką – warunkiem smaczności jest użycie dobrej jakości pieczywa. 


Obiady w trasie – sałatki robią się „zdechłe” dość szybko, radę daje natomiast makaron. U mnie patentem są jednorazowe (a właściwe wielorazowe, bo po wynosach opakowania), które można wyrzucić w trasie, bo worzenie tłustych opakowań z reguły (przynajmniej u mnie) wiąże się z wybrudzeniem wszystkiego w aucie.


To co zdecydowanie polecam to torby termiczne i butelki termosowe. Niestety nie zadziała, teraz w czasie pandemii używanie swoich kubków na kawę – nie nalewają do nich.


Dobrych wakacji, jakiekolwiek wybierzecie! Jednak z tymi zagranicznymi to może być, niestety różnie, bo na przykład Wielka Brytania z dnia na dzień wprowadziła kwarantannę dla tych co wracają z Hiszpanii….Francja chce zamknąć granice…..


Tak, uważam, że Polska jest piękna, ale poza sezonem. Jak widzę zdjęcia tłumów w górach, nad morzem to cieszę się z naszego wakacyjnego wyboru….


4 komentarze:

  1. Podpisuję się pod wszystkim obiema rękoma! a makaron to jest rewelacyjna sprawa do pudełkowych posiłków. osobiście jestem wielką fanką tej formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się - kluski dają radę na długich trasach!

      Usuń
  2. O mamo, jakie pyszna kanapki - jak smakowały tak, jak wyglądają to zazdroszczę :OOO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta na pierwszym zdjęciu to była z marynowaną rzodkwią - pyszna, ale auto trzeba było wietrzyć bo jednak zapach nie porywa....to lekcja na przyszłość!

      Usuń

Copyright © On Egin Eta Topa