6 marca 2018

Domowe, zielone gazpacho


Domowa kolacja tapas (navajas, tortilla, sery, szynki, papryki, krewetki, sałatka, gazpacho....fot. D.Szymborska


Można czekać na wiosnę, albo rozwiązać to inaczej i samemu ją do domu zaprosić. Gazpacho to hiszpański chłodnik, coś co jest idealnym orzeźwieniem w gorące dni, zupa, która gasi pragnienie. Może być przygotowywana z azjatyckim twistem – dodanie sosu sojowego, lub ze słodką nutą – truskawkowym sokiem. 

Klasyczna wersja to pomidory, pomidory i jeszcze raz pomidory.

Tak się składa, że teraz w sklepach można kupić bardzo smaczne pomidory malinowe, takie, które smakują jak pomidory!

Przepis bardzo łatwy, autorem jest Jamie Olivier, wykonanie banalne, trzeba tylko uwzględnić czas potrzebny na to by zupa wystygła, bo lekko chłodne gazpacho to pomyłka. Ma być zimne, bardzo zimne!

Idealnie pasuje to kolacji składającej się z tapas, nadaje się na przekąskę. Jednym słowem danie idealne!

Składniki (6 porcji):

Pyszne, domowe, zielone gazpacho fot. D.Szymborska


·         3 kromki białego, czerstwego chleba (bez skórki, sam miąższ),
·         4 ładne, malinowe pomidory,
·         1 ogórek (długi),
·         1 zielona papryka,
·         3 ząbki czosnku,
·         Oliwa z oliwek (2 łyżki),
·         Ocet winny (2 łyżeczki)
·         Sól i pieprz,
·         ½ łyżeczki cukru.

Przygotowanie:

Pomidory obrać ze skórki (zamoczyć we wrzątku), wykroić gniazda nasienne i przełożyć pokrojone w grubą kostkę do blendera. Paprykę umyć, wykroić gniazdo nasienne i pokroić w kostkę, ogórek obrać ze skory i pokroić w grubą kostkę. Czosnek upiec albo podsmażyć na patelni, tak by wycisnąć z ząbków miąższ, dodać oliwę, ocen winny, przyprawy. Wszystko zblendować aż do otrzymania gładkiej masy. 

Zostawić do schłodzenia – idealne jest kilka godzin w lodówce, dopóki zimno można też wystawić przykryty garnek na balkon.

Zupa musi być zimna!

Smacznego, zielonego, wiosennego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz