6 czerwca 2018

Balkonowy ogródek – ostatni dzwonek by się z niego cieszyć!


Fasola (urosła z ziarenek) zioła i cyprys, który był nagrodą na jednym z biegów
(kilka lat temu) fot. D.Szymborska



Całą zimę czekam na to, by latem móc powiedzieć: tylko jeszcze pójdę po miętę… i wyjść na balkon! 

Serio, to ogromna frajda takie uprawianie ziół na balkonie. 

To nie jest takie trudne, oczywiście można postawić sobie od razu wysoką poprzeczkę i zacząć od ziarenek, ale niczym złym nie jest pojechanie do gospodarstwa ogrodniczego i kupienie sadzonek.

Dlaczego ostatni dzwonek? Bo jeszcze przez tydzień, dwa sadzonki będą dostępne, potem zwyczajnie skończy się sezon.

Nie wiesz od czego zacząć, tutaj lista rzeczy, które potrzebujesz i kolejność wykonywanych prac w balkonowym ogródku:

Po pierwsze, niezbędny jest balkon, pewno, że taras też może być.

Po drugie, trzeba się liczyć z codziennym podlewaniem,

Po trzecie w sklepie ogrodniczym trzeba kupić: doniczki (najlepiej takie z dziurką w dnie i podstawką), ziemię, małą łopatkę, konewkę, patyczki i sznurek (przydadzą się do np. pomidorów).

Po czwarte, potrzebne będą rośliny. W tej kwestii warto zdać się na polecenie sprawdzonego gospodarstwa. Ważne, żeby rośliny były zdrowe, a informacje o tym jak je pielęgnować jasne i zrozumiałe dla nas.

Po piątek, trzeba mądrze wybrać zioła, które będzie uprawiać – pewno, że szałwia i stewia rosną same, tylko czy aby to są tymi najbardziej niezbędne do naszego ogródka? Kolendra jest humorzasta, potrafi zakwitnąć, a wtedy łodyżki robią się kwaśne…

A teraz kilka słów o pielęgnacji balkonowego ogródka:


Oregano, tymianek, bazylie, mięty...fot. D.Szymborska

Fasola - wyrosła z ziarenek i nie przestaje rosnąć w górę! fot. D.Szymborska


Nie prowadź gospodarki rabunkowej! Czyli nie zjadaj od razu całego ziołowego krzaczka! Kup, jeżeli miejsce na balkonie Ci na to pozwala po dwie trzy sadzonki z takiego samego rodzaju, dzięki temu będzie można „skubnąć” z dwóch a nie zjeść od razu wszystko. Daj ziołom kilka dni na przyzwyczajenie się do nowych warunków. Podlewaj codziennie, jak są upały to nawet dwa razy dziennie! Przeczytaj jak pielęgnowane lubi być dane zioło, np. rozmaryn rośnie lepiej gdy ma suchą ziemię itp.


Tak, wiem, jeszcze nie są podwiązane do palików - pomidorki koktajlowe fot. D.Szymborska

Uroczy i potem bardzo smaczny widok - pomidory na gałązkach...fot. D.Szymborska
To co bawimy się w ogrodników? Bo sałatka z mozzarelli i balkonowych pomidorków jest przepyszna…a pomidory to trzeba podwiązać do palików, lepiej tez delikatnie potrząsnąć kwiatkiem, to na wypadek jakby na nasz balkon nie doleciała żadna pszczoła….


1 komentarz:

  1. Z szałwią się nie zgadzam, dla mnie to mus:-)Zazdroszczę natomiast pomidorków. Raz próbowałam na tarasie je uprawiać i nic mi z tego nie wyszło.. I już odpuściłam;-(

    OdpowiedzUsuń