29 kwietnia 2017

KONTUZJA - pytania, których NIE należy zadawać i takie, na które CZEKAMY

"K" jak kontuzja i buty, które leżały "na wierzchu" w przedpokoju....i jak tu nie biegać?! fot. D.Szymborska


Biegacz, kolarz, pływak, triathlonista – każdemu (niestety) zdarzają się kontuzje. Od zeszłej niedzieli nie zrobiłam treningu… to miałam dużo czasu żeby odpowiadać na pytania, których wcale nie chciałam słyszeć. Czekałam też na niektóre....

Jeżeli nie chcecie drażnić „kochania” to zerknijcie na listę pytań, których NIE WOLNO zadawać i sprawdźcie, czy zadaliście, te na które kontuzjowana osoba czeka….

TYCH NIE ZADAWAĆ:

Q: To kiedy idziesz do lekarza?

A: Helllo! Co to za pytanie, przecież to nic poważnego, przeczekam kilka dni, poroluję, posmaruję, lód przyłożę.



Q: Pamiętasz przy jakim ruchu zaczęło boleć, no wiesz, żeby tego błędu nie powtórzyć?

A: Nie no! Jakbym wiedziała, od jakiego ruchu mnie boli, to bym go nie robiła!




Q: Ile czasu pauzujesz?

A: A skąd mam wiedzieć, po pierwsze przejdzie, po drugie nie wiem co mi jest.



Q: To co z zawodami X, które są za dwa tygodnie?

Patrz poprzednie pytanie!


TE ZADAĆ KONIECZNIE:

Q: Jak Ty to zrobiłeś, że mimo takiej kontuzji dotarłeś do mety?

A: Ja z tych co się nie poddają, jak mnie nie zdejmują z trasy to brnę do mety!



Q: To co może poszukamy innych zawodów, takich w których będziesz mogła pokazać to co „natrenowałaś”?

Bieg do komputera i otwieranie już dawno przygotowanych stron z zapisami do zawodów



Q: To jak teraz masz przerwę to może wakacje?

Od niechcenia można spojrzeć na te palmy i zgodzić się na wyjazd…



Jak widać rozmowy z osobą kontuzjowaną są bardzo trudne. Kiedyś widziałam taki obrazek, jak powinno się rozmawiać z żoną, najwłaściwszym zdaniem było: Proszę, napij się wina….tutaj w przypadku sportowców, alkohol może nie być tak pożądany, jak uwaga, troska…. albo zakup sprzętu sportowego!

Dobra informacja jest taka, że kontuzje mijają. Nasz domowy „zawodnik” przestaje mieć nadmiar wolnego czasu i wraca do treningów. Robi to ze zdwojoną energią i entuzjazmem! I wszystko toczy się dawnym rytmem: pada wieczorem, ledwo zwleka się rano na trening, weekend w aucie żeby dojechać na zawody….


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa