11 kwietnia 2017

Marynowany kalafior – wersja łagodna

Świetna, wegetariańska przystawka do kolacji hinduskiej...fot. D.Szymborska


Kilka lat temu odkryłam przepis na marynowanie kalafiora, jak dla mnie kulinarna petarda! Tym razem marynata była bardzo łagodna, w efekcie super delikatny, chrupiący kalafior, który będzie świetnym dodatkiem w czasie hinduskiej kolacji.

Uwielbiam hinduskie jedzenie, jednocześnie za każdym razem jak spędzam w kuchni ponad dwie, czasem trzy godziny to sobie obiecuję, że nigdy więcej, że taniej i szybciej będzie pójść do restauracji.

Po czym….zapominam o swoich obietnicach i zaczynam gotowanie: minimum dwa sosy, jeden z reguły z mini ziemniaczkami i kurczakiem, drugi z bakłażanem, cebulą i np. jagnięciną, potem grillowane warzywa – sałata rzymska, cukinia, bakłażan. Mało? Pewno albo kuskus albo chlebek naan. Żeby było smaczniej to jeszcze sos jogurtowy, jogurtowo-ogórkowo-kolendrowy, pikle z limonek, dip z mango. Tak, tak jest co robić jak się wymyśli sobie kolację w wersji hinduskiej. Dobre w tym jest to, że jak już wpadam w obłęd hinduskiego gotowania to ilości jedzenia, które przetwarzam są tak ogromne, że zawsze jedzenia starcza na dwa dni. Ten drugi dzień, kiedy tylko wszystko podgrzewam, jest moim ulubionym….

Składniki – nieduża porcja, przystawka:


·      ½ kalafiora,
·      2 łyżeczki bułki tartej,
·      3 łyżki oleju rzepakowego,
·      1 łyżeczka cukru

Marynata:

·      3 łyżki jogurtu,
·      1 łyżeczka słodkiej papryki,
·      2 łyżeczki garam masala,
·      1 łyżeczka soli,
·      sok z ½ cytryny,
·      ½ łyżeczki granulowanego czosnku.

Przygotowanie:

Oddzielone różyczki kalafiora ugotować w osolonej wodzie – 2 minuty. Odcedzić i wymieszać z marynatą, wstawić do lodówki na 30 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Wymieszać różyczki z „sosem” z oleju, bułki tartej i cukru. Ułożyć albo w naczyniu żaroodpornym albo na blasze wyłożonej folią aluminiową i piec przez 15 minut.


Idealna przystawka, można podawać na zimno!

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa