21 kwietnia 2017

Wołowina po mennonicku - przepis Macieja Nowickiego

Słodko kwaśna wołowina z grochem, rodzynkami i śliwkami fot. D.Szymborska


Ale to były super warsztaty! Świetny i szalony na punkcie historii Maciej Nowicki, a wśród kursantów Grzesiek Łapanowski, Oliwka Bernady….ilość Szefów Kuchni na metr kwadratowy wyjątkowo duża! A wołowina….pyszna oczywiście!

Pierwszy raz brałam udział w warsztatach w czasie których nie gotowałam według zwykłego przepisu, przygotowywaliśmy wiele dań, wszystkie były jedzone przez Mennonitów! Tytuł warsztatów – „Mennonici – kuchnia do odkrycia”. Wcześniej wysłuchaliśmy, krótkiego wprowadzenia bo o Holendrach, należących do jednego z nurtów anabaptyzmu, Mennonici mieszkali na terenach współczesnego Województwa Mazowieckiego. Teraz już wiem, że nie tylko byli pacyfistami ale przygotowywali bardzo smaczne jedzenie! Oczywiście przy założeniu, że akurat nie byli zajęci usuwaniem skutków powodzi….

Przepis albo dla dwóch wielodzietny, wielopokoleniowych rodzin mennonickich albo dla 25 osób, Szef Maciej Nowicki pozwolił nam użyć szybkowaru, ale normalnie potrawę trzeba by gotować dużo dłużej, pewno przygotowywana na węglowej kuchni smakowałaby równie dobrze…


·      2kg antrykotu wołowego,
·      0.7kg śliwek (świeżych),
·      02.kg rodzynek,
·      0.3kg grochu,
·      10 łyżek musztardy z ziarenkami gorczycy,
·      pieprz, sól i woda.

Przygotowanie:


Wołowinę pokroić w kostkę (1cm), podsmażyć na patelni aż będzie brązowa i przysmażona. Trzeba to robić partiami, potem przełożyć do szybkowaru i dodać: pokrojone śliwki, rodzynki i groch. Żeby danie było gotowe trzeba użyć grochu, który był namoczony przez noc. Doprawić 8 łyżkami musztardy. Dolać wody – tak by nasza wołowina nie przywarła w czasie gotowania w szybkowarze. Gotować w szybkowarze przez 30 minut. Wymieszać z kolejnymi 2 łyżkami musztardy i doprawić pieprzem i solą (gdy konieczne).

Smażę wołowinę, by potem gotować ją w szybkowarze fot. Ania z Kuchennymi drzwiami

Selfik z Oliwką i Grześkiem 

Maciej Nowicki - prowadzący dzisiejsze warsztaty!

Dziękuję za zaproszenie do udziału w projekcie "Smaki Wisły, Cztery Pory roku." 

6 komentarzy:

  1. Super!
    Wspaniale to opisałaś i pokazałaś.
    Warsztaty były intrygującym doświadczeniem. Gotowanie bez konkretnych proporcji bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! tego braku proporcji to się trochę boję, jak będę próbowała powtórzyć przepis w domu...zobaczymy co z tego wyjdzie, inna sprawa, że to nie jest cukiernia, prawda? :)

      Usuń
  2. Kocham wołowinę w każdej postaci <3 ta na pewno by mi podeszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem przekonana, bo to bardzo smaczny przepis :)

      Usuń
  3. Uwielbiam krówkę, więc pożyczę przepis :D

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa