17 lipca 2018

Lasgane z polskim serem pleśniowym

Pyszna lasagne ze szpinakiem, serem pleśniowym i kawałkami kurczaka fot. D.Szymborska


Pewno włoska mamma by się oburzyła, na takie zmiany w przepisie na klasyczną lasagne, jednak jakby spróbowała to by zrozumiała, że czasem warto odejść od tradycji i zrobić mały krok w stronę nowych smaków.

Lasagne ze szpinakiem jest daniem lżejszym niż wersja z mięsem mielonym, do tego szybciej można ją upiec, bo potrzeba mniej czasu na przygotowanie farszu.

Jeżeli chodzi o makaron, to oczywiście najlepiej samemu go zrobić, ale z brak maszynki albo chęci wałkowania, taki sklepowy (tylko świeży, nie suszony) też daje radę.

Co do beszamelu, to nie będę się wtrącać bo są dwie szkoły – jedna mówi o używaniu mleka zimnego, druga upiera się przy dolewaniu mleka w temperaturze pokojowej.

Składniki (ilość porcji zależy od tego jak pokroimy, ważne by naczynie było odpowiednie rozmiarem do płatów makaronu):


·         750 gr szpinakowych liści,
·         500g filetu z piersi kurczaka zagrodowego,
·         1 cała gałka muszkatołowa,
·         Pieprz, sól,
·         Ser pleśniowy (np. Lazur błękitny),
·         Śmietana 35% (w kartoniku),
·         200g cheddaru tartego,
·         Beszamel (masło, mąka, tłuste mleko),
·         Masło do wysmarowania formy,
·         Oliwa do smażenia,
·         Płaty makaronu (minimum 4 sztuki).

Przygotowanie:

Mięso kurczaka pokroić w drobną kostkę. Usmażyć na oliwie, odstawić na bok. Szpinak posiekać, dodać śmietanę, zetrzeć gałkę, starannie wymieszać. Dodać kurczaka, na sam koniec dodać pokruszony ser pleśniowy (100g).

Przygotować beszamel – ważne żeby nie miał grudek. Warto przygotować go z około 400ml tłustego mleka – taka porcja powinna spokojnie wystarczyć.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.

Wysmarować foremkę masłem. Zacząć układanie od płatu makaronu, przekładać, farszem, beszamelem i serem. Zostawić ser do posypania ostatniego płatu makaronu na samej górze.
Piec w piekarniku przez 30 minut, na dolnej półce. Po półgodzinie, wyłączyć piekarnik i zostawić jeszcze na kolejne 10 minut. Sprawdzać czy ser nie jest zbyt przypieczony z góry.

Do nakładania warto wykorzystać łopatkę do tortu, dzięki temu uda się nam nałożyć ładne kawałki na talerze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz