2 lipca 2018

Brasserie Warszawska – powrót do dobrego smaku

Przepyszny chłodnik z jajkiem przepiórczym fot. D.Szymborska


Obraziłam się to za dużo powiedziane, jednak przez dobre kilka miesięcy nie odwiedziłam BW. Powód był prosty, spadł stosunek jakość/cena/wielkość porcji. Czyli dostałam nieporywające danie wielkości porcji degustacyjnej w cenie normalnego dania.(relacja TUTAJ)

Może to były braki w kuchni albo gorszy dzień kucharzy? Teraz, znów wszystko było tak jak powinno być.

Jedyne, co nigdy mnie nie zawiodło to jakość obsługi i to, że zawsze czuje się tam po prostu dobrze.


 
Artystycznie podany dorsz z roladką z cukinii fot. D.Szymborska



Letnie menu – chłodnik z kwaszonych buraków z jajkiem przepiórczym. Pyszna zupa! A konstrukcja z selera naciowego podtrzymująca jajka – świetny pomysł bo nawet po nalaniu płynu talerz prezentuje się przepięknie.

Na drugie – dorsz. Jejku jaki smaczny kawałek mojej ulubionej ryby! Dodatki wyważone, aromatyczne i doskonale pasujące do siebie.

Tym razem zamiast płynnego deseru wybrałam wariację na temat bezy, nie żałuję, choć wolę rzeczy jeszcze bardziej słodkie.

Beza i maliny - idealny deser na lato fot. D.Szymborska

Cieszę się, że zmiany poszły tym razem w dobrym kierunku, bo skreślenie z listy jednej z moich ulubionych restauracji było bardzo smutne.

Uwaga, teraz nawet w tygodniu jest tutaj bardzo tłoczno, tak, że warto robić rezerwacje bo po 19.00 wszystkie stoliki są zajęte.

1 komentarz:

  1. Hmmm...
    Ale porcje chyba się nie zwiększyły, albo nieznacznie...

    OdpowiedzUsuń