28 lutego 2018

Twoja przyszłość sportowa na jedno klikniecie? Sprawdzasz?





Zaczęło się od jednego z odcinków Black Mirror – serialu o przyszłości. Potem aplikacja stała się dostępna w Internecie. Wersja tu i teraz jest na razie zabawą, nie ma takich konsekwencji jak w fantastycznej opowieści, choć może, czasem…

Mowa o aplikacji, Coach Find Your Ultimate Match – brzmi niewinnie, jak kolejna psychozabawa, teścik do zrobienia w sieci. Jednak nie do końca. 

W wersji filmowej aplikacji to Coach jest tym kto (co?!) decyduje i wybiera partnerów, określając czas trwania związku. By po pewnym czasie zaproponować partnera na całe życie. Ludzie w filmowej przyszłości, nie muszą się zajmować szukaniem drugiej połówki, to system ją znajduje, określa czas związku – może to być kilkanaście godzin albo kilka lat – system wie! 

Tutaj można zrobić sobie test – LINK – oczywiście to wersja „bezpieczna” – my i nasz partner klikamy i pokazuje się wynik. Ot taka zabawa, prawda?

Wynik z  systemu, może dawać do myślenia... Oczywiście to „tylko” bezpieczna zabawa. Czy do końca to nie wiem, ja swoim wynikiem się nie przejęłam…

A gdyby tak aplikacyjny Coach informował o twoich wynikach sportowych w danym sezonie? Wyobrażacie to sobie? Loguje się do systemu, wpisuję rodzaj zawodów – dajmy  na to maraton, klikam i…. pokazuje się wynik albo informacja DNF. 

I?

Niby wiem wszystko, bo system mnie zna, wie jak trenuję, jak jem, jaki mam puls – jednym słowem system kalkuluje. Nie tak jak kalkulatory na stronach biegowych, gdzie jak podam czas na 5km to mi wyliczy jak powinnam pobiec 10, tylko obiektywnie, w oparciu o aplikację, która monitoruje moje treningi, sen… 

Kliknęlibyście? 

Z jednej strony dowiadujesz się jak pobiegniesz, czy ukończysz zawody, z drugiej strony, czy naprawdę chcesz to wiedzieć? 

Jeżeli się dowiesz, że maraton przebiegniesz w 3.46, to mało prawdopodobne, że na ostatnich metrach przyśpieszysz by na zegarze zobaczyć 3.45… 

Jak zobaczysz w aplikacji DNF, to co? Zmienisz to na DNS? Bo po co się męczyć? 

A może użyjesz narzędzia mądrzej? To znaczy dowiesz się na ile teraz byś pobiegł, po to by trenować ciężej i zapytać aplikacji o wynik za miesiąc? Wreszcie, może nie ściągniesz aplikacji, bo wolisz trenować dla siebie?
 
Przyszłość daje nam wiele możliwości, jak je wykorzystamy zależy od nas!

Pozostaje jeszcze kwestia ciekawości i niezawodności. Ta pierwsza będzie nas pchała do naciśnięcia guziczka, ta druga będzie nas z jednej strony zamykać, z drugiej motywować – bo jeżeli system się nie myli, to my będziemy się „słuchali” systemu.

1 komentarz:

  1. hm.. nie wiem, czy by mnie zmotywowała. Jakoś do mnie nie przemawia... obecnie korzystam tylko z aplikacji loop 2, bo dostałam ten monitor od Lubego.

    OdpowiedzUsuń