9 lutego 2018

Wino mszalne – polecam

Mszalne, białe, eleganckie fot. D.Szymborska

Myślałam, że musi być czerwone. Nie wiedziałam, że może być takie smaczne! Mszy nie zaczęłam odprawiać, ale rozumiem, że takie dobre wino może znikać z zakrystii…

Nie trzeba być księdzem żeby pić wino mszalne!

Winnica Jadwiga w grudniu ubiegłego roku dostała certyfikat od Arcybiskupa, za mszalne zostały uznane 3 wina z rocznika 2016 – dwa białe i jedno czerwone.

Jak powstaje wino mszalne?

Normalnie z winogron. To ważne, żeby zgodnie z instrukcją Redemptionis Sacramentum owoce pochodziły ze zdrowych krzewów, nie były zepsute, zwraca się też uwagę na to, by wino powstawało bez sztucznych domieszek. Słowa w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 nie ma o kolorze wina. Ważna jest natomiast zgoda odpowiedniej kurii diecezjalnej, która potwierdza jakość i sposób winifikacji.

Kościół Zachodni jest bardziej praktyczny i częściej używa wina białego, bo nie plami. Kościół Wschodni nie przejmuje się plamami, uznając, że kolor czerwony ma znaczenie, bo jest bardziej „krwisty”.

Co piją księża?


Księża nie muszą pić wina mszalnego, to znaczy mogą dostać zgodę na podmiankę mszalnego na moszcz winogron, wtedy gdy są trzeźwymi alkoholikami, albo ich stan zdrowia nie pozwala na spożywanie alkoholu.

Zgodnie z obrządkiem do wina dodaje się odrobinę wody. Ja na szczęście w domu mogę cieszyć się smakiem wina bez żadnych modyfikacji.

Winnica Jadwiga – dwa białe, mszalne wina

Johanniter to wino o aromacie cytrusów, wyczuwalne są morel. Dla mnie mocno w nosie zaznaczają się mirabelki. Świeże wino, które pasuje do makaronu z jasnymi sosami, do risotto i ryby. Jest na tyle dobre, przemyślane i zbilansowane, że warto je pić jako aperitif.

Muscaris – również zaskakuje świeżością, jest winem eleganckim, jak dla mnie trochę zbyt mocna jest nuta alkoholowa.


Jeżeli ktoś uważa, że nie ma w Polsce dobrych, białych win to warto sięgnąć po te butelki, trzeba się śpieszyć bo winnica nie jest duża, a jej produkcja zyskuje wielu entuzjastów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa