24 maja 2018

Zrobiłam to! Biegowe puzzle ułożone!

Po trawie i dwa razy nad Wisłą - puzzle ułożone! fot. D.Szymborska


Poczucie pustki. Cel zrealizowany. Jak żyć dalej? O czym marzyć? Do czego dążyć?

Na szczęście żadna z tych myśli nie pojawiła się w mojej głowie. Na wieszaku zawisły, obok siebie trzy medale. Układanka ułożona. Udało się!

Zawody GP Żoliborza odbywają się, jak dla mnie, w najbardziej niesprzyjających terminach, jeżeli chodzi o to co może pylić i latać. Pyłki i meszki, meszki i pyłki w dowolnych kombinacjach to główne składowe tych biegów.

Od lat taki sam termin, więc tak samo ciężko każdego roku. Na szczęście jest też: cudowna atmosfera, przemili biegacze, szybkie ale wymagające trasy, piękne widoki i babeczki na mecie.
Wiele razy widziałam śmieszne obrazki – biegacze biegają dla „ciastków”. W przypadku GP Żoliborza to jest najprawdziwsza prawda! Biegamy dla babeczek na mecie. To się zrobiło już kultowe ciacho!

Za rok znów będę starała się ułożyć biegową układankę, chciałabym żeby się udało, bo bardzo lubię te biegi.

Dla wszystkich, którzy zastanawiają się czy to jest impreza biegowa dla nich:

·         Oczekujesz bogatego pakietu startowego – ups to nie tutaj, bo odbierzesz…tylko numer z chipem,

·         Chcesz blokować miasto, pokazywać środkowy palec kierowcom – biegamy albo po trawniku albo po ścieżkach nad Wisłą,


·         Marzysz o zylionie selfików z trasy – świetnie, ale musisz przy tym biec, bo limity czasu nie są małe,

·         Doping kibiców jest dla Ciebie ważny – jak ich przyprowadzisz to będziesz go miał,
·         Szukasz kameralnej imprezy – bingo to jest GP Żoliborza,

·         Kolekcjonujesz medal – tak, tak tu możesz liczyć na śliczne cudeńka i może znów puzzle?

·         Mocny trening albo ściganie z szybszymi od siebie – w 99% przypadków to możliwe, bo szybcy biegacze tutaj są obecni od lat,

·         Uwielbiasz słodycze – na mecie będzie na ciebie czekało ciacho.

Te po biegu podobno nie tuczą! fot. D.Szymborska


To co? Po analizie za i przeciw, z kim się widzę za rok?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz