Fish&chips – czyli ryba z ziemiankami – jedno z moich ulubionych dań. Zmawiam ups, bardziej zamawiałam w restauracjach i barach. Teraz testowaliśmy różne wersje. Panierki z bułki tartej odpadły najszybciej, potem były różne trochę naleśnikowe – dobre, ale nie to. Wreszcie metodą testową i brakową – nikomu nie chciało się iść po wodę mineralną gazowaną do sklepu a w domu było piwo….. potem były mniej i bardziej udane konsystencje panierki, mniejsze i większe kawałki ryby. Efekt – pysznie!
Tutaj wersja fish&chips sezonowo – chips to nie frytki tylko młode ziemniaczki – też pysznie!
Uwagi: potrzebujesz duży garnek z nieprzywierającym dnem, konieczne też są szczypce do wkładania i wyciągania ryby.
To przepis na około 800-900 gramów ryby (dorsz najlepiej), którą koniecznie trzeba pokroić w małe kawałki i smażyć partiami (tak męczący proces).
Składniki
- 300g mąki,
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
- ½ łyżeczki soli,
- 150ml piwa (u nas Tyskie, za każdym razem….),
- 100ml mleka,
- 2 łyżki octu winnego (białego),
- 1 jajko.
- Olej do smażenia,
- 800-900g dorsza (polędwica),
- Ćwiartki cytryny.
Przygotowanie
Do mąki dodać proszek do pieczenia, sól. Zrób zagłębienie i wlej 2 jajka, ocet, piwo. Wszystko bardzo starannie i cierpliwie mieszaj, przyda się rózga.Ciasto – panierka – ma być bardzo lejąca!
Następnie rozgrzej olej. Posól rybę z każdej strony.
Weź szczypcami, zanurz w panierce, delikatnie włóż do gorącego oleju.
Dbaj o to by garnku nie było zbyt wielu kawałków ryby, żeby mogły spokojnie pływać i ze sobą się nie stykały.
Wyjmij na papierowy ręcznik.
Podawaj z ćwiartką cytryny.
Idealnie do tego pasują frytki, ale też młode ziemniaczki z masłem dają radę!
Komentarze
Prześlij komentarz