3 sierpnia 2018

Estragonowe frytki z batatów – banalnie proste

Estragonowe, batatowe frytki - świetna przekąska fot. D.Szymborska
To jest naprawdę proste, nie tak jak czasem mówią szefowie kuchni, a potem my (na pewno ja) z przepisem ślęczymy i próbujemy zrozumieć kolejność, ilość i czas potrzebny do przygotowania dania.

Wiem, wiem teraz włączyć piekarnik brzmi abstrakcyjnie, ale już zjeść pyszne bataty to kusi bardziej, prawda?

Upał, upałem ale jeść coś trzeba.

Kiedyś przepis z batatami byłby ciekawostką bo zdobycie słodkich zimniaków wymagało wiele zachodu i nie zawsze było możliwe, bez specjalnych wycieczek do sklepów. Teraz w dyskontach są bataty. Sądząc po cenach, dostępności, te słodkie ziemniaki polubili wszyscy.

Ten przepis jest nie tylko prosty ale dający pewność, że dzięki oliwie w której wymieszamy bataty, frytki nie będą suche tylko aromatycznie ziołowe.

Tak taką przystawkę można jeść rękami…. Uwaga nie polecam odgrzewania, zresztą frytki są tak dobre, że raczej nic nie zostanie…

Składniki (3 porcje, każda kolejne to sporej wielkości batat):

·     3 bataty,
·     6 łyżek oleju (po dwie łyżki na jedną bulwę),
·     spory pęczek estragonu (świeżego),
·     sól, pieprz,
·     jogurt grecki.

Przygotowanie:

Jedna poracja super frytek! fot. D.Szymborska


Rozgrzać piekarnik (tak wiem…) do 220 stopni. Wyłożyć blachę folią aluminiową.

Bataty obrać ze skórki, przekroić na pół i pokroić w słupki. Przełożyć do dużej miski i wymieszać oliwą. Estragon obrać z łodyżek, posiekać. Wymieszać ze słodkimi ziemniakami. Dodać sól i pieprz.

Rozłożyć bataty na blasze, najlepiej by była to jedna warstwa, wtedy upieką się równomiernie.
Piec w piekarniku od 25 do 30 minut. W ciągu tego czasu ze dwa razy otworzyć piekarnik, wyciągnąć blachę i „zamieszać” frytki. Dzięki oliwie nie będą przywierać do folii.

Podawać z jogurtem greckim.

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz