18 listopada 2017

Grasica na sposób staropolski – sprawdzony przepis



Grasica na placuszkach dyniowo - ziemniaczanych fot. D.Szymborska


Byłam już na wielu warsztatach kulinarnych, na takich, z których przepisy stały się kanonem naszego domowego gotowania, uczyłam się od „gwiazdkowych” kucharzy, trafiałam też na takie, które okazywały się stratą czasu. Różnie bywa. Coraz staranniej wybieram warsztaty w których biorę udział – nie zależy mi na najprostszych przepisach, chcę czegoś więcej, wreszcie zależy mi na nauce nowych dań.

Warsztaty z cyklu „Smaki Wisły” organizowane przez Muzeum Pałac w Wilanowie zaliczam właśnie do tych ciekawszych. Poznawanie kuchni rekonstrukcjonistycznej, historycznej sprawia mi ogromną radość. Dużo się uczę, bo to są warsztaty dla blogerów i szefów kuchni, jednym słowem każdy umie siekać, nie ma problemu z długim staniem przy kuchni….lepsi uczą słabszych, ale poprzeczka jest wysoko!

Grasica – cóż, mój stosunek do podrobów jest taki, wiem, że zdrowe, że smaczne, że „fair” w stosunku do zabitego zwierzęcia bo piąta ćwiartka oznacza zjedzenie wszystkiego, tyle, że ja ich nie lubię.

Trudno pracować, jak mówią kucharze „na produkcie” za którym się nie przepada, ciężko próbować…..ale inaczej bym się nie nauczyła pod okiem Maćka Nowickiego przygotowywania grasicy.

Jeżeli byłabym miłośniczką grasicy to tak podaną zaliczyłabym do przepysznych przystawek! A, że nie jestem to cieszyłam się z placuszków smażonych przez koleżanki.

Składniki (10 porcji – przystawkowych):


Jak z filmów amerykańskich, które dzieją się w prosektorium fot. D.Szymborska

Zbalnszowane warzywa i ja fot. FotoMajk

Ugotowana w wyarze grasica fot. D.Szymborska

Podsmażona na maśle grasica fot. D.Szymborska

Po wyjęciu z pieca przed serwisem fot. D.Szymborska

·      2kg grasicy,
·      1kg ziemniaków,
·      1kg dyni,
·      imbir,
·      sok z 1 limonki,
·      3 kostki masła,
·      ½ l wina białego wytrwanego,
·      2 pietruszki,
·      bazylia i kolendra,
·      sól i pieprz,

Przygotowanie:


Grasicę starannie obrać z błon i skrzepów, podzielić palcami na mniejsze kawałki. Ugotować wywar z wina, bazylii, pietruszki. Partiami wrzucać do wywaru kawałki grasicy – gotować po 30-45 sekund, następnie podsmażyć na maśle (również partiami), ułożyć najpierw na ręcznikach papierowych – by pozbyć się nadmiaru tłuszczu, potem na blasze i włożyć na 10 minut do pieca rozgrzanego do 100 stopni. Podawać na placuszkach dyniowo ziemniaczanych. Ziemniaki zetrzeć, dynię również, wymieszać z tartym imbirem, doprawić solą i pieprzem i limonką. Smażyć na oleju lub maśle, tak by placuszki były chrupiące. Na placuszkach ułożyć grasicę. Podawać gdy wszystko jest gorące.
Na warsztatach zrobiliśmy też zielony sos – wymaga Thermomixa – z blanszowanej sałaty, selera naciowego, limonki, szalotek i szczypiorku.

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. i jak ktoś lubi podroby to genialne smakuje :)

      Usuń
  2. Mniam, bardzo fajnie to wygląda. Sama mam zamiar zapisać się na takie warsztaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak polecam warsztaty! można się wiele nauczyć!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa