7 lutego 2017

Saumon aux poireaux en papillote czyli pieczony łosoś z porami

Zachwycająco pyszny łosoś! fot. D.Szymborska


Autorką przepisu jest paryżanka Paule Caillat, która prowadzi Promenades Gourmandes, to ciekawy koncept – dwujęzyczna (francusko/angielska) Paule pokazuje obcokrajowcom kuchnie, targi i uczy gotować francuskie dania. 

Jej „kulinarne wycieczki” są na tyle popularne, że warto zrobić rezerwacje z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Wycieczka po targu i sklepach z dobrą żywnością to kosztowna przyjemność (350E za trzy godziny) ale chętnych na poznawanie kulinarne Paryża nie brakuje.

Przepis na łososia w papilotach Paule poleca szczególnie tym, którzy nie mają pomysłu co zaserwować w czasie przyjęcia dla przyjaciół – wszystko można przygotować wcześniej, gdy goście zjedzą przystawki wystarczy tylko włożyć zapakowanego w folię łososia z dodatkami do piekarnika i po 12 minutach podać rewelacyjnie pyszną i aromatyczną rybę!

Przepis Paule można znaleźć świetnej książce Beverly Leblanc „Smaki świata, Francja”

Jak dla mnie to jedna z lepszych wersji łososia, do tego nie trzeba nic zmywać – pieczemy w foli aluminiowej i potem ją wyrzucamy!

Paule o tym nie pisze, ale moim zdaniem warto lekko ubić kremówkę dzięki temu sos będzie lżejszy – sprawdziliśmy – to działa!


Składniki (6 porcji):


Od dołu: oliwa, cytryny, łosoś, pory, natka i śmietana fot. D.Szymborska


·      Oliwa do wysmarowania folii aluminiowej – przyda się pędzelek,
·      4 pory – interesuje nas tylko biała część,
·      łyżka masła,
·      12 plasterków cytryny (najpierw sparzyć, potem umyć, pamiętać o wyciągnięciu pestek!),
·      6 kawałków filetu z łososia (ze skórą po około 140-150g),
·      pęczek natki pietruszki – same listki i drobno posiekane,
·      śmietana kremówka – po dwie łyżki na kawałek ryby (ale wcześniej śmietana lekko ubita rózgą),
·      sól i pieprz.

Przygotowanie:

Rozgrzać piekarnik do 220 stopni. Pory pokroić w półtalarki, zeszklić na oliwie, warto dodać łyżkę masła – pory będą dużo smaczniejsze. Przełożyć zeszklone pory do miski. Natkę posiekać, cytrynę pokroić w plasterki, śmietanę lekko ubić rózgą. Gdy mamy już wszystkie składniki przygotowane – ryba umyta i osuszona ręcznikiem papierowym i sprawdzona czy nie ma ości. Można zacząć zawijać papiloty. Sporej wielkości arkusz folii aluminiowej ułożyć na stolnicy, wysmarować oliwą na środku położyć dwa plasterki cytryny, potem rybę (skórą do dołu) popieprzyć i posolić. Następnie łyżką ułożyć zeszkolone pory, siekaną natkę i na samą górę położyć dwie łyżki śmietany. Starannie zawinąć, tak by sos nie wyciekł. Nie należy ryby ściśle zawijać bo wtedy nie będzie taka smaczna jak ta, której damy szansę skroplenia pary wodnej  - dzięki temu ryba nie wyschnie!


Rybę pieczemy przez 12 minut – jak ja lubię dokładne przepisy, a taki właśnie był ten Paule! Układamy na talerzu i polewamy delikatni sosem, który powstał w czasie pieczenia. U nas łosoś był podany z ziemniakami puree – świetne połączenie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa