12 lutego 2017

Pierwsza bałtycka rybka tego roku – Tawerna Orłowska

Z widokiem na molo w Gydni Orłowie - dorsz, frytki i zestaw surówek fot. D.Szymborska


Ach te stereotypy, schematy….nad morzem rybka, w górach oscypek, na wsi pierogi….znając je czasem miło im ulec...

Dla mnie Morze Bałtyckie kojarzy się ze smażalnią, bez ryby w panierce, frytek i zestawu surówek nie czuje, że jestem blisko słonej wody! 

Mam sprawdzone miejsca, niektóre bardzo turystyczne, inne mniej, to co je łączy to proste dania i dużo ości, bo że w karcie napisane jest "filet" nic nie znaczy...

Do tego jeszcze robię się sentymentalna, jak w Tawernie Orłowskiej smakowały mi gołąbki z rybnym farszem to potrafiłam je jeść co roku….. (2013 i 2014) dziś „zaszalałam” i zamówiłam coś innego!

Tawerna Orłowska jest oblegana nawet poza sezonem, na tarasie ustawione są lampy grzejące i jest "znośnie" jeżeli chodzi o temperaturę! Obsługa nigdy tutaj nie należała do najlepszych – to się nie zmieniło, kolejki spacerowiczów i gości restauracji do łazienki jak zawsze długie, a jedzenie smaczne i sprawdzone!

Nowość w karcie – zupa rybna z kiełbaską z dorsza – dobry wybór, kiełbaska z tych bardzo dużych, połowa spokojnie by wystarczyła, ale jak w przypadku smażalni w menu podana jest gramatura dań – stąd wiem, że zjadłam 250ml zupy i podzieliłam się 100g kiełbaską!


Udany "wynalazek" kiełbasa z dorsza! fot. D.Szymborska


Na drugie klasyka, bałtyckiej klasyki – ryba z frytkami i zestawem surówek! Dorsz bardzo smaczny, domowe frytki i zestaw sałatek – jak zawsze w sałatce nazywanej selerową z rodzynkami  - znalazłam aż 3 rodzynki!

Do tego piwo z lokalnego browaru (Sopockiego) i klasyka obiadu nad Bałtykiem dopełniona!

W cenie oprócz zupy, drugiego dania i piwa cudowny widok na zimowe morze, łodzie rybackie i wściekłe mewy….


Ot zimowa niedziela nad morzem….

4 komentarze:

  1. O wow ! Kochana Ty nad morzem ? Ale Ci zazdroszczę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za kiełbasę podziękuję, ale filet chętnie zjem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ta kiełbaska to była zaskakująco dobra :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa