26 lipca 2017

8 wskazówek jak uprawiać pomidory na balkonie

Da się! 7 piętro w warszawskim bloku i tyle pysznych pomidorów! fot. D.Szymborska


O tym, że jak co roku mam zioła w doniczkach to już pisałam (klik TUTAJ), a teraz pora pochwalić się pomidorami! Wszystko zadziałało! Chcecie za rok robić sobie domową caprese? Najprostsze sałatki z pomidorów i oliwy… nie wspominając o ćwiartkach pomidorów do śniadania…

Brzmi super smacznie, prawda? Ponad miesiąc czekania, podlewania i doglądania, ale warto bo efekt bardzo, ale to bardzo smaczny.

W przyszłym sezonie upraw balkonowych zamierzam postawić właśnie na pomidory, wprowadzić jeszcze paprykę i z pewnością nie będę się porywać na sałaty, bo owszem smakują genialnie, ale zwyczajnie zajmują bardzo dużo miejsca w donicach. Powierzchnie mam ograniczoną, więc muszę wybierać smaczne i wydajne rośliny, z jednej sadzonki pomidorów uzyskuję trochę mniej niż kilogram przepysznych owoców…

Chcesz za rok jeść pomidory ze swojego balkonu? Oto lista sprawdzonych wskazówek:


·      Nasiona lub sadzonki? Początkującym ogrodnikom polecam sadzonki z dobrego gospodarstwa, większa pewność udanych zbiorów,

·      Ziemia – wystarczy uniwersalna,

·      Donice – ceramiczne, bo są „oddychające”,

·      Po dwa krzaczki a donicy o średnicy 50cm – owszem gęsto ale na tyle, że rośliny dobrze rosną,

·      Podparcie i podwiązywanie – klasycznie – palik, patyczek i sznureczki, tam gdzie jest dużo kwiatów/owoców,

·      Podlewanie – codziennie lub rzadziej gdy ziemia jest mokra, bo np. donice stoją w takim miejscu na balkonie, że pada na nie deszcz,

·      Zapylanie – można lekko pomóc pszczołom – pstryknąć palcem w każdy kwiatek,

·      Obrywanie liści – tak, gdy już są kwiaty/owoce po to by więcej soków rośliny trafiało do owoców a nie jak to się mówi „szło w liście”.


Koszt – ziemia 10PLN, sadzonki 24PLN, doniczki – już miałam wcześniej, woda – trzeba się liczyć 150 litrami wody do czasu uzyskania dojrzałych pomidorów. 

Jednym słowem, to nie jest tania „zabawa”, jeżeli popatrzymy na ceny pomidorów w sklepach. 

Coś za coś – smak, ekologiczność i radość z tego, że udało się nam uzyskać takie plony – a to wszystko jest bezcenne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa