10 lipca 2017

Brunch z Nowego Jorku

Do wyboru, do koloru: bekon z jajkiem lub oscypek z szynką i pomidorem....fot. D.Szymborska


Już kilka razy pisałam o bajglach, o ich historii (TUTAJ), niezależnie od ich kaloryczności uwielbiam to pieczywo! W Nowym Jorku bajgle są bardzo popularne zarówno jako kanapka śniadaniowa, przekąska obiadowa albo podawany na słodko podwieczorek. Ta ostatnia, słodka wersja najmniej mnie przekonuje. Wytrawne kanapki bajglowe uwielbiam.

Na nowojorski lunch, dla jednej osoby składa się: bajgel (z chęcią bym poradziła jak je piec w domu, ale jeszcze nigdy nie upiekłam bajgla więc używam kupnych), jajko od wybieganej kury, bekon ze świni, pomidor z gruntu, oscypek z Podhala…

Żeby wszystko „zagrało” bajgel musi być gorący – trzeba go podgrzać w piekarniku, a żeby uzyskać idealnie okrągłe jajko sadzone to trzeba na patelni ułożyć metalowy ring, rozpuścić odrobinę masła i dopiero wtedy przelać rozbite wcześniej jajko. Bekon należy grillować na patelni, najlepiej obok oscypków- dzięki temu nie będą one przylegać do patelni.  Przygotowanie 3 bajgli w takiej wersji jak na zdjęciu zajmuje około 45 minut.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa