17 lipca 2017

C.A.R. – czyli ośrodek dla sportowców w Sierra Nevada [FOTO]



Taki widok ma kamera umieszczona w ścianie beasenu fot. D.Szymborska


W wakacyjną niedzielę na wysokości 2320m n.p.m. jedynie reprezentacja Hiszpanii kobiet w siatkówce, obiecujący klub młodych koszykarzy i dwóch pływaków trenowało.

A to wszystko dlatego, że niedziela jest dniem wolnym i za 21 dni nie ma ani Igrzysk Olimpijskich ani Mistrzostw Świata. W Sierra Nevada opracowano specjalny trzytygodniowy program treningów dla sportowców różnych dyscyplin.

C.A.R. czyli – Centro De Alto Rendimento en Altura to ośrodek sportowy, który może pomieścić 200 zawodników.

W czasie prasowej wycieczki mogłam zobaczyć – imponującą siłownie, w której może spokojnie ćwiczyć kilkadziesiąt osób nie czekają w kolejce do „maszyny”, laboratorium wydolnościowe, miejsce do przeprowadzania badań krwi. Sale do masażu – niektóre drużyny czy zawodnicy przyjeżdżają ze swoimi fizjoterapeutami – dla tych są oddzielne pokoje wyposażone w łóżka do masażu. Wreszcie jest sekcja odnowy biologicznej. To wszystko to tylko zaplecze wspomagające zawodników w treningach wielu dyscyplin. W C.A.R. jest 50m basen. Czysta woda, i bardzo ciekawe rozwiązanie – oprócz okien w ścianach basenu przy centralnym – obejmującym kilka torów jest specjalistyczna kamera, są też dwa wielkie okna w bocznych ścianach basenu, które są tak pomyślane, że trener może schodzić po schodach i przyglądać się jak jego zawodnicy wykonują zadane ćwiczenia. Super rozwiązanie pozwalające nie czekać na odczyty kamer! Piękny stadion, bieżnia pod dachem, boiska, maty….. w C.A.R. można trenować wiele sportów.




Nie byłabym sobą, gdybym się nie dopytywała jak wygląda kwestia żywienia sportowców. Stołówka jest olbrzymia, pozwalająca pomieścić 200 osób przebywających w ośrodku. Do tego codziennie jest kilka dań do wyboru w zależności od zapotrzebowania kalorycznego zawodników. Dyrektor techniczny C.A.R. przekonywał, że przez tydzień żadne danie się nie powtarza.

C.A.R. fot. D.Szymborska



Pokój testów wydolnościowych fot. D.Szymborska

Bieżnia - tutaj padł rekord Hiszpanii fot. D.Szymborska

Basen - 50m, 6 torów fot. D.Szymborska

Stadion fot. D.Szymborska



Trenowanie na takiej wysokości z pewnością nie należy do łatwych. Nie wiem ilu zawodników ma siłę podziwiać spektakularne widoki ze swoich sypialni. Myśle, że nie niewielu to interesuje. Fatima Negri, świetna portugalska biegaczka, była zachwycona miejscem, wszystko się jej podobało, jedyne co ze sobą przywiozła z domu to poduszka – pozwala lepiej się wyspać przed ważnym biegiem…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa