13 listopada 2016

5K w wodzie czyli o londyńskim basenie

Każdy zna takie zdjęcia na których COŚ wygląda szałowo, gdy tak naprawdę w rzeczywistości być miejscem,
nie tak porywającej urody....to właśnie tak jest z tym basenem....


Oj ile to razy narzekałam na worki/włosy/śmieci/kłaki wszelakie pływające w basenie lub znajdujące się na dnie. 

Często też skarżyłam, że woda za zimna, że tyle „chloru”, że nie da się domyć przez kilka dni, po których znów idzie się na basen, tak, że „chlor” unosi się niczym mgiełka z wątpliwej jakości perfum. 

Z reguły narzekałam na basen pod namiotem, z dinozaurem po środku (Warszawa), raz zdarzyło mi się wejść do basenu, zanurkować, wypłynąć i wyjść (Krynica). Chodziłam też na basen w którym była tak zimna woda, że żałowałam, że nie wzięłam pianki (Powsin). 

Więcej razy jednak zachwycałam się architekturą (Berlin – TUTAJ, TUTAJ), cieszyłam z czystości (Warszawa), wreszcie udało mi się popływać w grudniu w otwartym basenie, bez podgrzewanej wody (Barcelona TUTAJ)


Widok z najniższego rzędu trybun

Londyński basen w centrum sportowym Crystal Palace jest gdzieś pośrodku. To znaczy idzie, a może nawet płynie ku lepszemu. Ostatni raz pływałam tam rok temu, dziś woda była trochę cieplejsza, bardziej przeźroczysta, dalej pływały w niej różne śmieci, lepiej było nie patrzeć pod wodą w rogi basenu, by się nie przestraszyć „alienów”.

W CP są trzy baseny – 50m – to dziś tam przepłynęłam ponad pięć kilometrów, basen treningowy (cieplejsza woda, dużo dzieci, wiadomo, że „chloru” więcej bo jest co dezynfekować), do skoków i nurkowania.

Warto zadzwonić i zapytać się o rozpiskę treningów bo odbywa się tutaj wiele szkoleń, kursów. Koniecznie trzeba mieć ze sobą monetę – 20 pensów, bo inaczej nie zamkniemy szafki, po drugie jest to opłata bezzwrotna, dlatego warto dwa razy się zastanowić zanim zamkniemy szafkę, bo owszem kwota nie jest duża, ale trzeba taką monetę mieć…

Jeżeli chodzi o czystość miejsca, to jak jest słoneczny dzień to basen prezentuje się dużo lepiej, w pochmurny jest tu szaro i brudniej, z reguły jest zimno, basen ma dużą widownię, która nie jest ogrzewana, dlatego dziś na przykład było cieplej w wodzie niż na brzegu basenu.

Tory mają oznaczenia, które informują pływaków czy mają pływać zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.


Jeżeli jesteśmy w Londynie mamy do zrobienia długi trening pływacki to warto wybrać się w podróż co CP, jeżeli przed nami krótkie pływanie to mniejszy basen w zupełności wystarczy, jednak nie spodziewajmy się super czystej wody, miłej obsługi czy pięknej architektury…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa