1 listopada 2016

Domowy rosół – jak ugotować?

To co na obrazku plus woda i mamy GENIALNĄ zupę! fot. D.Szymborska


Są takie dni, gdzie od rana jest szaro, buro, ponuro. To czemu dnia nie rozjaśnić talerzem parującej zupy?

Nie chce się nam wychodzić z domu to mamy czas obrać, upiec, zamieszać, przecedzić….domowy rosół to mój sposób na jesień!

Uwielbiam krokiety (te w stylu hiszpańskim, a to z serem a to jamon), dlatego gotowanie rosołu jest też pretekstem do hiszpańskiej kolacji na drugi dzień.

Gotowanie rosołu zajmuje 3 godziny. Dużo i niedużo, bo oprócz rosołu mam też warzywa i mięso, czyli drugie danie w pakiecie…

Żeby rosół był aromatyczny warto upiec warzywa, to odmienia jego smak i zmienia kolor na bardziej intensywny.

By rosół był pyszny MUSIMY trzymać się kilku zasad:

·      Dobrej jakości włoszczyzna,
·      Dobrej jakości mięso kurczaka, nie gotuję na samym korpusie bo wolę wykorzystać mięso z gotowania do przygotowania kolejnego dania,
·      Spalona cebula – tak, tak to ona dodaje smaku naszej zupie,
·      Upieczenie warzyw przed dodaniem ich do zupy,
·      Zbieranie szumowin – czyli tego co wypływa w czasie gotowania mięsa,
·      Przecedzenie zupy przez gazę,
·      Uważność przy podgrzewaniu – żeby powtórnie jej nie gotować.

Przepis (na 3 litry rosołu i mięso do przygotowania krokietów dla 4 osób):


·      6 udek z wybieganego kurczaka,
·      2 marchewki,
·      2 pietruszki,
·      1 mały seler,
·      1 por,
·      1 cebula,
·      3 listki laurowe,
·      3 łyżeczki soli,
·      6 kuleczek ziela angielskiego.

Przygotowanie:

Mięso ułożyć w garnku. Piekarnik rozgrzać do 250 stopni, blachę wyłożyć folia i skropić oliwą, warzywa obrać ze skórki. Por musi być starannie umyty, piec je aż będą miękkie, warto wcześniej wyciągnąć pietruszkę i pora bo te warzywa szybciej są upieczone. Pieczenie zajmie około 40 minut. Przełożyć warzywa do garnka, spalić cebulę. Ja do palenia cebuli mam specjalna patelenkę – taką, której już się nie da domyć, która służy tylko do spalania cebuli. Uzupełnić garnek zimną wodą, dodać sól i przyprawy. Gotować na małym ogniu, ściągać szumowiny. Czas gotowania to minimum dwie godziny. Pozwolić zupie ostygnąć. Wyciągnąć mięso i warzywa, zupę przelać przez gazę na sitku – dzięki temu będzie klarowna.


9 komentarzy:

  1. to wyciąganie farfocli w trakcie to podstawa - nie cierpię ich :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie słyszałam, żeby upiec warzywa przed wrzuceniem do zupy ;) Ciekawy pomysł, następnym razem z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, to bardzo poprawia smak zupy! Warto :) dodatkowo same warzywa, które zawsze wykorzystuję po gotowaniu rosołu smakuję świetnie!

      Usuń
  3. Chyba już kiedyś czytałam coś o rosole u Ciebie :) ale dawno temu. Zgadzam się - wszystko musi być dobrej jakości, bo inaczej rosół nie będzie smakował jak rosół. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak ja usprawniam przepisy :) to pieczenie warzyw bardzo poprawia smak zupy! a Ty masz też jakiś patent?

      Usuń
    2. Generalnie to gotuję aż będą szumowiny, wyciągam mięcho, wylewam wodę i od nowa - myję garnek, myję mięso i zalewam ponownie (wodą filtrowaną) i wtedy tak jak już u Ciebie - oczka są, a mięso jest wg mnie lepsze takie podwójnie umyte, wcale rosół nie traci na smaku przez to. Moja mama tak zaczęła robić rosół od kiedy wyprowadziła się z wiochy gdzie były kurki od sąsiada do miasta gdzie mięso jest różne i zarekomendowała mi tę metodę :)

      Usuń
    3. a to inaczej niż ja! ale czekaj jak mięso gotujesz to wylewasz wodę z tego pierwszego gotowania?! takie sposobu to nie znałam....

      Usuń
  4. tak dokładnie, wylewasz wszystko i dokładnie myjesz mięsko i garnek też (samą wodą) i potem to już normalnie jak rosół - zalewasz to ugotowane mięso (tzn ono jest tylko podgotowane) zimną wodą, zagotowujesz, zbierasz resztki szumowin o ile będą itd...

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa