5 listopada 2016

Zielone, tajskie curry bez półproduktów – pyszne i aromatyczne

Super rozgrzewające, zielone curry fot. D.Szymborska


Pogoda nie rozpieszcza, od ponad tygodnia nie ma sensu suszyć prania na balkonie….czyli leje, albo pada, albo siąpi. A przerwy w deszczu są na tyle krótkie, że czasem udaje się przebiec pięć kilometrów i nie zmoknąć – jak się ma szczęście oczywiście.

Piękne jesienne kolory – ukryte w deszczu, to czemu nie zjeść rozgrzewającego, tajskiego curry, takiego przygotowanego bez użycia gotowców. Owszem 2 godziny w kuchni, ale od czego jest weekend, prawda?

Podobny przepis był już na blogu, ale przecież w gotowaniu chodzi o modyfikacje, o eksperymenty o zabawę smakami. Tak właśnie jest z domowym curry, niby jest przepis ale to bardziej baza, wskazówki.

Składniki pasty curry:


·      ½ pęczka dymek – tylko zielone części,
·      1 papryczka chilli,
·      starty imbir (1 łyżka),
·      1 łyżka ziarenek kolendry,
·      ½ łyżeczki pieprzu,
·      5 liści kafiru,
·      2 łodygi trawy cytrynowej (posiekane),
·      pęczek tajskiej bazylii,
·      pęczek kolendry,
·      3 łyżki oleju z orzeszków arachidowych,
·      sok wyciśnięty z 2 limonek,
·      2 ząbki czosnku,
·      sól morska.

Przygotowanie:

Wszystkie składniki zblendować.

Składniki dania:

·      2 ząbki czosnku,
·      2 łodygi trawy cytrynowej,
·      domowa pasta curry,
·      cukier palmowy (1/2 „kwiatka”),
·      puszka mleka kokosowego – tego mniej tłustego,
·      1/2 szklanki wody,
·      1/2kg malutkich ziemniaczków,
·      sos rybny,
·      olej z orzeszków arachidowych
·      3 liście kafiru,
·      1/2 pęczka kolendry,
·      2 bakłażany,
·      1kg mięsa z udek kurczaka zagrodowego,
·      100g pistacji.

Przygotowanie:


Mięso z kurczaka zamarynować w paście curry (zużyć ½ powstałej pasty). Resztę pasty podsmażyć na oleju arachidowym. Na patelni usmażyć kurczaka, dodać pozostałe składniki i dusić pod przykryciem, danie będzie gotowe, gdy ziemniaki będą miękkie. Przed podaniem podprażyć pistacje, podawać posypane  świeżą kolendrą i kawałkiem limonki do skropienia dania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa