12 listopada 2016

Pomidorówka i pierś z kurczaka – wersja de lux – Bistro51 Londyn

Pyszne danie główne w Bistro51 w Londynie fot. D.Szymborska


Nie napiszę, że na deser to był murzynek, ale blisko – pudding z toffi i lodami. Cukiernik Nikhil Vyas specjalizuje się w łączeniu hinduskich i afrykańskich smaków w europejskich deserach – świetnie i super smacznie mu to wychodzi.

Myślę, że Szef David Tilly mógłby poczuć się obrażonym, gdyby usłyszał, że jego zupę z pieczonych pomidorów nazwałam tak pospolicie. Co nie zmienia faktu, że wegańska wersja klasycznej pomidorowej spod ręki Tilly’ego wychodzi wyborna, aromatyczna i naprawdę rozgrzewająca, co w ten deszczowy wieczór w Londynie bardzo się przyda…

Na drugie kurczak chemoula czyli marynowana pierś (z kością i skórą) w kolendrze, pietruszce, szafranie, czosnku, kuminie i soku z limonki. Podana na polencie z suszonych owoców z fasolką w sosie z Harisy.
"Pomidorówka z grzanką" fot. D.Szymborska


Bistro51 to restauracja z ciekawym pomysłem na jedzenie – ja akurat wybrałam „bezpieczną” kolację składającą się z 3 dań (można wybierać z 4 przystawek, dań głównych i 3 deserów), ale Tilly ma więcej pomysłów i za sto funtów można spróbować 80 smaków! 80 bo tyle dni potrzebował Fog by ukończyć podróż dookoła świata, a miejsce zakończenia podróży bohatera książki Verne oddalone jest zaledwie milę od restauracji!

Pyszny i egzotyczny deser fot. D.Szymborska


Bistro51 zachwyca jakością obsługi kelnerskiej – wszystko na tip top, i coś czego mi często brakuje – to, że przychodzę w towarzystwie samej siebie na kolację jest czymś normalnym. Nie słyszę, że „może ktoś jeszcze przyjdzie”, albo „to jeszcze zostawię dwa nakrycia” itp. Co ciekawe w tej części restauracji w której siedziałam, cztery stoliki były zajęte i siedziały przy nich tylko 4 osoby….

Warto zrobić rezerwację wcześniej bo wieczorem robi się tutaj bardzo tłoczno, dla miłośników „zestawów” jest również wersja lunchowa, a dla nocnych głodomorów ważna informacja: kuchnia czynna jest do jedenastej wieczorem.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa