3 listopada 2016

Jakie zawody wybrać, jak planować starty w 2017 – MINI PORADNIK

Stoper nie kłamie....sezon 2017 czas start! fot. D.Szymborska


Tak, tak już po Wszystkich Świętych w sklepach migoczą światełka choinkowe, bilety na sylwestrowe zabawy już dawno wysprzedane, a kalendarz startów sam się nie zrobi!

Minęły już czasy, gdzie na Berliński maraton można było się zapisać na dwa miesiące wcześniej, teraz losowanie odbywa się w listopadzie! Kiedyś kameralne zawody dla zapaleńców biegania po wydmie wyprzedają się w kilka godzin. Oczywiście wciąż pozostają zawody na które można zapisać się w dni ich odbywania, ale jest ich coraz mniej….

Dlatego trzeba planować! Jak to zrobić, czym się kierować? Oto lista praktycznych i sprawdzonych rad dotyczących: największych światowych maratonów, biegów górskich, triathlonów, zawodów kolarskich, pływackich…

Po pierwsze przeczytajmy REGULAMIN zawodów, to naprawdę dużo ułatwia, po drugie sprawdźmy datę zawodów (warto upewnić się czy patrzymy na właściwy ROK), potem nic tylko się zapisywać, byle mądrze…dlatego już teraz trzeba ustalić sobie starty najwyższej rangi dla nas, te mniej ważne i te, które potraktujemy jako sprawdziany naszej formy (specjalnie nie piszę, treningowe, bo wielu biegaczy i triathlonistów oburza się na takie startowanie treningowe, czy słusznie to nie wiem….).

A więc….

Największe maratony na świecie:


·      Zapisy odbywają się kilka miesięcy przed imprezą, często w formie losowania.

·      W wielu przypadkach konieczne jest posiadanie wypukłej karty kredytowej.

·      Jeżeli bardzo nam zależy na udziale w danym maratonie to mamy dwie drogi – gdy bardzo szybko biegamy, organizatorzy przygotowują specjalną pulę miejsc dla szybkich biegaczy, lub możemy wykupić pakiet charytatywny – dużo droższy niż normalne wpisowe.

·      Organizatorzy niektórych maratonów dla tych, którzy przez kilka lat z rzędu będą odrzuceni w losowaniu przygotowują pakiety pocieszenia – czyli warto się zapisywać i próbować dostać w wymarzone miejsce.

·      Niektórzy organizatorzy wymagają zaświadczenia lekarskiego na specjalnym formularzu innym wystarcza wypełnienia deklaracji i ankiety.

·      Jeżeli uda się nam zapisać, być wylosowanym a np. z powodu kontuzji lub choroby nie wystartujemy, to jeżeli powiadomimy o tym organizatorów to z reguły możemy przepisać się na kolejny rok, jednak trzeba zapłacić ponowne wpisowe.

Biegi górskie:

·      Na niektóre wciąż można się „normalnie” zapisać, inne przeprowadzają losowania bo chętnych jest zbyt dużo.

·      Organizatorzy prestiżowych i trudnych zawodów często wymagają zebrania punktów za udział i ukończenie innych zawodów w bieganiu po górach – warto przeczytać regulaminy, które uległy zmianie w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

·      Większość organizatorów nie wyraża zgody na przepisywanie pakietów, więc planujmy z głową nasze górskie starty.

Triathlon:

·      Powoli poznajemy kalendarz zawodów triathlonowych w Polsce, wkrótce będzie można się zapisywać na największe imprezy i cykle zawodów.

·      W przypadku udziału w zawodach triathlonowych ważną kwestią jest to, czy startujemy dla siebie czy po to  by zdobyć kwalifikację na imprezę o randze światowej, pierwszy przypadek jest dużo tańszy, drugi kilkakrotnie droższy – ranga imprezy i możliwość zdobycia miejsca na mistrzostwach świata…..

·      Niektórzy organizatorzy zapewniają możliwość, za dodatkową opłatą wykupienia ubezpieczenia od rezygnacji – w przypadku drogich pakietów i kontuzyjnej historii naszego zdrowia, lepiej zapłacić więcej i mniej stracić.

·      W przypadku zawodów zagranicznych, tak jak w przypadku maratonów potrzebna wypukła karta kredytowa.

·      Warto śledzić strony organizatorów, bo wysokość opłat jest zróżnicowana w zależności od terminu w jakim się zapisujemy – im wcześniej tym taniej, czasem trzeba siedzieć przed komputerem by zapisać się w pierwszej, najtańszej turze – warto bo można zaoszczędzić na wpisowym, by wydać na coś innego, triathlonowego oczywiście.

·      Na szczęście w triathlonowym kalendarzu nie brakuje lokalnych, małych imprez, a ich poziom sportowy często nie odbiega od tych największych i najmodniejszych.

Zawody kolarskie:

·      Tutaj najtrudniej jest je znaleźć, jeżeli to nasz pierwszy sezon to warto podpytać na forach.

·      Tutaj nie ma problemu z miejscami, jednak wpisowe rośnie, dlatego lepiej sobie start planować z wyprzedzeniem, z drugiej strony można sobie pozwolić na luksus spontanicznej decyzji o udziale i zapisać się w dniu imprezy!

·      Ciężko znaleźć zawody lokalne, bo często ogłoszeniem jest plakat a nie strona internetowa, pozostają branżowe pisemka i lokalne gazety.

·      W przypadku największych, szosowych zawodów dla amatorów, zapisy już ruszyły, wpisowe w porównaniu do światowych maratonów jest dużo niższe.

Zawody pływackie:

·      Dużym ułatwieniem jest to, że kalendarze rok po roku są do siebie podobne, imprezy obywają się w podobnych terminach.

·      Wpisowe nie jest wysokie, często można zapisać się w dniu zawodów (gminne, okręgowe), warto starannie przeczytać regulamin dotyczący startów amatorów i posiadanych licencji.

Zawody biegowe:

·      Tutaj trzeba być ostrożnym, organizatorzy zwietrzyli duże zainteresowanie i biegi powstają jak grzyby po deszczu, niestety część z nich nie jest profesjonalnie zorganizowana. Nie chodzi o to by startować tylko w biegach z długą historią ale warto poczytać regulamin, sprawdzić organizatora biegu – czujność będzie nagrodzona – wystartujemy w dobrze zorganizowanych biegach.

·      Jeżeli to nasz pierwszy sezon w którym będziemy startować w zawodach to wybierzmy sprawdzone imprezy – po co dokładać sobie dodatkowy stres.

·      Z racji tak wielkiej ilości imprez biegowych, te mniej popularne prowadzą zapisy również w dniu zawodów – co pozwala na spontaniczne decyzje dotyczące startów.

Na koniec zasady planowania udziału w zawodach:

·      Nasz organizm potrzebuje regeneracji, nawet gdy nasze ego potrzebuje medali – jeden wolny weekend w miesiącu to minimum.

·      W przypadku choroby lub kontuzji nie startujemy – owszem wpisowe przepadnie ale nasze zdrowie jest ważniejsze!

·      Jeżeli chcemy zadebiutować na zawodach o długim dystansie to zaplanujmy sobie starty na krótszych tak, by przygotować się do maratonu czy IM.

·      Napiszmy i powieśmy sobie kalendarz startów na lodówce, czy tablicy korkowej – to działa motywacyjnie – jak nam się nie chce wyjść na trening a widzimy datę maratonu czy ważnego biegu to….wychodzimy na trening!

·      Pamiętajmy, że zawody mają różną rangę – w sezonie jest jeden start A ale warto zaplanować dodatkowy, o podobnej randze – kontuzja, choroba i mamy alternatywny plan działania!

·      Już teraz możemy planować sezon 2018….to nie jest błąd, bo przecież 2017 mamy już obmyślany….

POWODZENIA! Do zobaczenia na starcie i na mecie!

2 komentarze:

  1. Dzięki za ten znakomity poradnik :) a zwłaszcza za jego ostatnią część. Pozostaje mi życzyć aby chociaż część czytelników posłuchała twoich rad i sugestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie są Twoje plany? Już wszystko poukładane? Powodzenia w realizacji sportowych ambicji :) pozdrawiam

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa