12 sierpnia 2013

Gołąbki z dorsza i łososia czyli ryb ciąg dalszy

Gołabki rybne fot. D.Szymborska

Gdynia Orłowo. Przyjemnie, spokojnie, wybór restauracji prawie żaden. Na szczęście Tawerna Orłowo serwuje dobre jedzenie. Niestety nie biegowe. Smaczne dobre, ale energii po tym mało. Jednak węglowodany z makaronu to jest to! Tylko, żeby tak jeść makaron nad morzem…to już wolę rybę w różnych postaciach. Szprotki już były, wcześniej w Kołobrzegu dorsz, miętus i halibut. Nie wspominając o Barcelonie….ehhh dużo ryb w te wakacje zjadłam!

Do tego miejsce romantyczne – śliczny taras, lekki wiaterek. Tylko niestety tłum ludzi, w tym część z dziećmi. Choć słowo dzieci do tych maluchów nie pasowało, bo krzyczały, pluły i wyraźnie nie przywykły do tego, by z rodzicami pójść do restauracji. Rozumiem, że kiedyś musi być ten pierwszy raz, tylko szkoda, że przy mnie i przy stoliku obok...

Na tarasie fot. D.Szymborska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa