8 marca 2017

Kotlety z boczniaków

Boczniaki były małe to i kotlety to bardziej kotleciki, ale za to pyszne! fot. D.Szymborska


Długo się zastanawiałam jak to nazwać,  kotlet to coś mięsnego, a ja śmieję się z "parówek sojowych" czy "warzywnych burgerów". Uważam, że albo ktoś nie je mięsa i nie ma potrzeby używania nazw „mięsnych”, albo wciąż tęskni i szuka zamienników a to wydaje mi się bez sensu. Tyle, że te boczniaki to wyglądały jak kotlety….to już zostanę przy takiej nazwie, bo panierowane grzyby pasożyty żyjące na drewnie nie brzmią zbyt atrakcyjnie….

Z boczniakami to jest tak, że mogą być super smaczne – gdy są doprawione, albo zupełnie nijakie, gdy zapomnimy, że te grzyby same zbyt dużo smaku nie mają, natomiast świetnie chłoną przyprawy i tłuszcz (niestety też).

Moje kotlety z boczniaków to danie szybkie – 15minut i już można je chrupać! Danie wegetariańskie, nie wegańskie bo ja z tych co przy panierowaniu uwielbiają używać jajka.


Składniki:


·      Boczniaki (bardzo starannie i delikatnie umyte i osuszone papierowym ręcznikiem, warto odkroić nóżki, same kapelusze łatwiej usmażyć),
·      Mąka pszenna (do panierowania),
·      Jajko od wybieganej kury (jw.),
·      Bułka tarta (jw.),
·      Sól i pieprz,
·      Olej do smażenia (rzepakowy)– najbardziej ekonomicznie jest smażyć na małej patelni teflonowej w dużej ilości oleju, ot grzyby smażymy partiami i odkładamy na papierowy ręcznik by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Przygotowanie:

Trzymać się następującej kolejności: grzyb (kapelusz), sól i pieprz, mąka, jajko, bułka tarta. W czasie panierowania rozgrzać olej. Koniecznie trzeba odkładać kotlety na ręczniki papierowe, dzięki temu nie będą zbyt tłuste!

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa