10 marca 2017

Samoleczenie i zupa kalmarowa po azjatycku

Zestaw naprawczy - świeży sok pomarańczowy, cytryna, imbir, miód i rumianek! fot. D.Szymborska


Ten moment gdy rano budzimy się spoceni, w gardle gula…. Czyli przypętało się jakieś przeziębienie. Pewno najlepiej by było zostać w łóżku na cały dzień, przeleżeć i wyzdrowieć. Pomarzyć zawsze można…..

Moje sposoby na samoleczenie są następujące: bardzo dużo piję, czysty rumianek – uwielbiam, napar z miodu, imbiru i cytryny – lubię, wreszcie rozgrzewająca zupa – przepadam!

To w ramach suplementacji, a dodatkowo, trening. Tak. Uważam, że często chorobę można wypocić. Tylko trzeba to mądrze zrobić. Podobnego zdania pewno była znachorka, która mamie książkowej Rozalki poradziła włożyć chorą córkę do pieca….na szczęście można to zrobić inaczej…. 

Pływanie na basenie – odpada, owszem możemy się spocić na mocnym treningu, ale potem może nas „zawiać” gdy np. nie dosuszymy włosów…. Bieganie – tak, jak najbardziej ale latem, teraz wczesną (jeszcze nie) wiosną, to nie najlepszy pomysł. Rower – dokładnie, tyle, że w domu. Czyli trenażer. Dwie i pół godziny kręcenia….albo będę jutro zdrowa, albo dalej chora…..wybieram pierwszą opcję, chciałabym z uśmiechem wbiec na 38 piętro w czasie Biegu na Szczyt….

A teraz rozgrzewająca, azjatycka zupa z kalmarami. Opcja – gotowanie przez 15minut, pod warunkiem posiadania pysznego, ale zamrożonego rosołu. Może być też taki ugotowany wczoraj….musi być domowy, żadne kostki i inne usprawnienia nie wchodzą w grę. Rosół jest jedną z tych zup co leczą, a w wersji z przyprawami, grzybkami chińskimi, makaronem udon, groszkiem i kalamarami jest przepyszny!

Składniki (dwie duże miski, danie obiadowe):


Prosto, smacznie i rozgrzewająco! fot. D.Szymborska


·      750ml rosołu (u mnie z wybieganego kurczaka, ze spaloną cebulą i dużą ilością warzyw, oczywiście po ugotowaniu odcedzony przez gazę),
·      6 grzybków shitake,
·      2 garście mrożonego groszku,
·      2 garście mrożonych kalmarów,
·      200g świeżego makaronu udon,
·      łyżeczka sosu rybnego,
·      ½ łyżeczki oleju sezamowego,
·      1 łyżeczka sosu sojowego.

Przygotowanie:

Rosół rozmrozić. Grzybki zalać wrzątkiem, odczekać chwilę i włożyć do rosołu. W oddzielnym garnku ugotować wodę, posolić lekko, ugotować makaron udon, odcedzić, dodać do rosołu. Na sam koniec wrzucić mrożone kalmary i groszek, gotować przez kilka minut.


Zupa jest pyszna, rozgrzewająca, do tego sycąca dzięki makaronowi pszennemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa