2 czerwca 2016

Triathloniści w Warszawie i trening w wodach otwartych

Przy drugiej bojce słuchamy zadania, które mamy popłynąć fot. T.



Już za 9 dni Warszawę zablokują triathloniści. Najpierw będą utrudniać plażowanie nad Zegrzem, potem zamknięta zostanie droga dojazdowa do Warszawy by oni mogli przejechać się rowerem, wreszcie nie będzie się dało jeździć po starówce bo tam będą biegać, nie wspominając o parkingu rowerowym w środku miasta – przy ulicy Senatorskiej. O tym wszystkim przypominali dziś na konferencji prasowej organizatorzy wydarzenia jakim będzie Ironman 5150 Warsaw….

Tak na serio, to zapowiada się cudowny triathlonowy weekend w stolicy. Na dystansie olimpijskim będzie można się ścigać ze sobą i z innymi. Na mecie usłyszeć, że jest się Ironmanem 5150!

Dziś organizatorzy tej triathlonowej imprezy przygotowali otwarty (ale płatny) trening w wodach otwartych.

Okazało się, że spora grupa szalonych ludzi odstała godzinę (albo więcej) w korkach by  chwilę po 18 wejść do Zalewu Zegrzyńskiego. 

Trening był sprawdzianem, ale jednocześnie ćwiczeniem przed przyszłotygodniowym zawodami. Żeby poczuć specjalną atmosferę, ale też ze względów bezpieczeństwa wszyscy pływaliśmy w jednakowych czepkach. W pakiecie startowym dostaliśmy: czepek i żel energetyczny, a po treningu czekało na nas piwo bezalkoholowe i woda. Dodatkowo można było wypożyczyć pianki – trudno o lepszą możliwość testowania pianki niż w czasie treningu w wodach otwartych!


Zegrze i triathloniści fot. T.
Uczyliśmy się pływania w grupie, odpowiadania na wodne „zaczepki” czyli co zrobić jak ktoś chwyta nas za nogę…potem było nawigowanie, wreszcie nawroty przy bojkach i na koniec dłuższy dystans do przepłynięcia.

Woda w Zegrzu o niezbyt atrakcyjnym kolorze nie jest na szczęście bardzo zimna, co nie zmienia faktu, że bez pianki to bym ponad godziny w niej nie była w stanie pływać.

Warto było odstać swoje w korku by potrenować pod okiem doświadczonych trenerów pływania w wodach otwartych. Kafelki na basenie to jedno, a ślimaki nad Zegrzem to drugie...

Bardzo mi się podobało, że dyrektor Hotelu Westin wystartuje w tych zawodach, to będzie jego debiut triathlonowy fot. D.Szymborska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa