8 czerwca 2016

Co jedzą Polki na śniadanie? – raport z badań

Chleb - jest, jajka - są, te surowe warzywa nie pasują...no i gdzie wędlina? Sytuację tłumaczy fakt, że było to śniadanie jedzone na mieście...a badanie dotyczyło tego co jemy w domu fot. D.Szymborska


Najpierw rano zjadłam dwie kromki żytniego, domowego chleba, na każdej z nich była portugalska sardynka skropiona cytryną. Potem popędziłam na konferencję o tym co inne Polki jedzą na śniadanie. Głodna nie byłam więc dobrze mi się słuchało...

W kwietniu Śliwa Kalifornijska przeprowadziła badanie wśród 1000 kobiet z całej Polski, pytano o to, co i jak kobiety jedzą rano. Grupą docelową były panie w wieku 25-45 lat.

I tak dobra wiadomość jest taka, że 79% Polek je codziennie śniadanie – tutaj się do  tej grupy zaliczam, bo bez śniadania nie ma dobrego dnia! Inna sprawa, że dietetyk akcji Barbara Dąbrowska – Górska powiedziała na konferencji, że zdania ekspertów żywieniowych są podzielone, nie wszyscy uważają, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Może prawdą jest to co mówił Puchatek, że śniadanie obok obiadu, podwieczorku i kolacji to najważniejszy posiłek dnia….

Gorszą wiadomością była informacja ile czasu paniom zajmuje przygotowanie śniadanie – 10 minut w tygodniu a 20 w weekend. Tak jak zgodzę, się, że przez 20 minut można zrobić coś dobrego, tak przez 10….owsianki nie zrobię w pięć sekund nie wspominając o jaglance…

Dalej było jeszcze smutniej, Polki rano jedzą białe pieczywo i wędlinę!

Badacze mieli fantazję i wyróżnili i śmiesznie nazwali 4 grupy gotujących pań. Pierwsze to Kapłanki rodzinnych śniadań (grupa licząca 39% badanych) – to dla nich bardzo ważne jest to by śniadanie było jedzone z rodziną, stanowiło źródło energii na część dni. Potem były Amatorki śniadaniowych przyjemności (25% badanych) – to te panie, które chcą dobrze się poczuć o poranku i sięgają po coś słodkiego. Potem są Miłośniczki śniadaniowej powtarzalności (19%) to te, które jedzą to samo każdego dnia. Niby dobrze, tyle, że nie jest to coś zdrowego, to ta kanapka z  białego pieczywa z wędliną… Wreszcie ostania grupa – Zdystansowane sprinterki (18% badanych) – rezygnują ze śniadań, wolą się umalować, nie uważają, żeby jedzenie o poranku było ważne.


Paneliści dzisiejszej konferencji "Śniadanie w stylu Polki" fot. D.Szymborska


Wynika z tego, że jestem kapłanką rodzinnych śniadań! Ale bywam też miłośniczką śniadaniowej powtarzalności – to wtedy gdy popadam w fazę owsianek (przypada to na jesień i zimę).

Imponuje mi zorganizowanie przepytanych pań, bo żeby w te 10 minut wycisnąć jeszcze sok z owoców….choć z drugiej strony respondentki w swoich odpowiedziach mogły deklarować co innego a robić co innego. U mnie kawa, kawa i jeszcze raz kawa. Sok, też ale jak jest w lodówce bo żebym miała wyciągnąć wyciskarkę, umyć pomarańcze, wycisnąć i jeszcze pozmywać wszystko przed wyjściem z domu…to bym musiała wstać godzinę wcześniej!

Kawa tak daleko? 20% ją pije...reszta wodę niegazowaną? no nie wiem...źródło - Raport California Prune Board "Style śniadaniowe wśród Polek"


Konferencja była dla mnie bardzo ciekawa, myślę, że będę zerkać jeszcze do wyników badań, bo a) Polki nie jedzą surowych owoców i warzyw, b) nie sięgają po owoce suszone (np. śliwki kalifornijskie) ani orzechy….a to są dwie rzeczy, które warto zmienić w diecie.

12% je owsiankę...mało....źródło - Raport California Prune Board "Style śniadaniowe wśród Polek"


Już po konferencji rozmawiałam z Marietą Marecką o tym jak zmienia się to co jemy na śniadanie jak uprawiamy sport. Wtedy taka zdystansowana sprinterka pozostaje sprinterką śniadaniującą bo inaczej nie będzie miała siły na trening!

Paweł Loroch, który konferencję prowadził przyznał się, że jego pierwsza wydana książka dotyczyła kanapek….udało mu się znaleźć ponad 150 oryginalnych przepisów na składanie kromek pieczywa z dodatkami….cóż tacy są Polacy, jak wynika z badań – kanapka dobra na wszystko!


Na razie tyle, nie wiem co jeszcze jutro zjem na śniadanie, ale że będzie ono na stole jest pewniakiem!

2 komentarze:

  1. Hm... ja to chyba do każdej grupy po kawałku się zaliczam, ale zawsze rano musi być świeży sok z 2 grejpfrutów + 1 łyżeczka chia, to moja "kawa" :) Aczkolwiek reszta rodziny to już inna bajka - kanapka, kanapka i kanapka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezła "ta kawa" :) a co do kanapek, to kanapka kanapce nierówna..... przecież wszystko zależy od dodatków!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa