14 czerwca 2016

Rozsądni ludzie nie stosują diet – recenzja książki

Nie dieta a myślenie!


To nie jest kolejna książka z przepisami, nie ma gotowego planu, jest pomysł…

Człowiek szczęśliwy nie przechodzi na dietę, tym bardziej człowiek myślący! Dieta rozumiana jako odmawianie, wykluczanie jedzenia, odniesie tylko chwilowy efekt. Kilogramy powrócą, gdy my wrócimy do „normalności”. Autorka proponuje by właśnie ową „normalność” powoli zmieniać na zdrowszą. Mądre, świadome jedzenie sprawia przyjemność, wsparte aktywnością sportową powoduje utratę zbędnych kilogramów nie na miesiąc dwa, ale na całe życie.

Markey proponuje metodę małych kroczków i rezygnacji ze złych nawyków. Gdy powiemy: od jutra przechodzę na dietę, nie jem żadnego przetworzonego jedzenia, to możemy być pewni, że po dwóch może trzech tygodniach zamarzymy o fastfoodzie i złamiemy dietę. Natomiast, gdy obiecamy sobie, że będziemy jedli tylko domowo przygotowywane frytki – jest to wykonalne, a co najważniejsze możemy trwać w tym postanowieniu do końca życia.


Autorka od razu zastrzega, że nie przedstawi nam gotowej diety, planu żywieniowego –w książce znajdziemy tylko, albo aż, rady jak się odżywiać. Co może niektórych zaniepokoić, Markey nie zapewni nam tego, że schudniemy X kilogramów w czasie Y. Możemy być pewni, że dzięki zmianom w naszych nawykach żywieniowych spalimy tłuszcz i przybędzie nam mięśni.

Dla mnie bardzo ważne jest to, że zmiana odżywiania łączona jest ze zmianą stosunku do uprawiania sportu. Dorosłemu człowiekowi do zdrowszego, życia wystarczy 150 minut przeznaczonych na spokojny ruch, wystarczy spacerować kilka razy w tygodniu…. dzieciom potrzebne jest aż 60 minut ruchu dziennie. Teraz pora na refleksję i zmianę.

Bardzo mi było miło przygotować krótką notkę, która została wydrukowana na tyle książki fot. D.Szymborska


Charlotte N. Markey, Rozsądni ludzie nie stosują diet, Jak nauka może pomóc w odchudzaniu, Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2016



3 komentarze:

  1. Książka wydaje się ciekawa. Ja również uważam, że przechodzenie na diete jest bez sensu. Jeżeli ktoś chce osiągnąć trwałe efekty, należy zmienić na stałe tryb życia, nawyki żywieniowe itp i polubić to. Podejście typu "jestem na diecie" sprawi, że będziemy się z tym męczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za komentarz, zapraszam do lektury książki :) pozdrawiam serdecznie
      Dota

      Usuń
    2. Bardzo chętnie przeczytam w wolnej chwili ;) Również pozdrawiam, http://www.przepisnamlodosc.pl/

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa