23 października 2016

Domowa chińszczyzna – łatwy i sprawdzony przepis

Krewetki, indyk i same pyszne dodatki...fot. D.Szymborska


Mam sprawdzone miejsce, bar gdzie Pan Taj podaje jedzenie w cenach bardzo niskich przy zachowaniu czystości – czyli można zjeść co pewien czas i nie odchorować.

Przy odrobinie czasu można sobie samemu przygotować świetne danie, które nie będzie tak tanie jak w barze ale za to jego jakość będzie nieporównywalnie wyższa!

To prosty przepis, trochę podobny do tych z cyklu „potrawy na winie” czyli wszystko co się nawinie gotujemy….

Jeżeli zamarynujemy polędwiczkę z indyka dzień wcześniej to danie bardzo dużo zyska – mięso będzie kruche i trudne do wysuszenia nawet w skutek długiego smażenia.

Gotowanie – 30 minut, przygotowanie 24 godziny (opcjonalnie).

Składniki (4 porcje):


Coś dla wzrokowców - to wystarczy by mieć pyszne chińsko-podobne danie fot. D.Szymborska


·      200g makaronu ryżowego,
·      400g polędwicy z indyka, pokrojonej w wąskie paski i marynowanej w sosie sojowym, occie ryżowym i oleju sezamowym,
·      ½ pęczka kolendry,
·      100g orzeszków ziemnych – prażonych na patelni teflonowej,
·      100g kiełków fasoli,
·      2 papryki pokrojone w słupki,
·      garść mrożonej fasolki zielonej (nie było świeżej nigdzie w pobliżu),
·      9 krewetek (surowe, szare, obrane, z wyciętym jelitem),
·      sos rybny,
·      sos sojowy (dla bezglutenowców ten bezglutenu),
·      olej arachidowy do smażenia,
·      olej sezamowy.

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzać olej arachidowy, podsmażyć mrożoną fasolkę i paprykę, gdy fasolka będzie gorąca dodać mięso. W tym samym czasie (lub wcześniej gdy mieliśmy na to chwilę) ugotować makaron ryżowy według instrukcji na opakowaniu. Odcedzić i przelać zimną wodą, skropić olejem sezamowym, żeby się nie posklejał.
Do patelni dorzucić kiełki, wszystko smażyć dalej. Prażyć orzeszki – patelnia teflonowa – uważać, żeby nie przypalić. Do patelni z warzywami i mięsem dodać kolendrę i makaron, doprawić sosem rybnym (2-3 łyżki), sosem sojowym (3 łyżki), skropić olejem sezamowym, starannie wymieszać. Gdy mięso jest już usmażone dodać krewetki i poczekać aż będą różowe. Podawać z orzeszkami ziemnymi, można jeszcze lekko skropić sokiem z limonki.


Uwaga danie można podgrzewać, smakuje też dobrze na zimno – z pudełka.

4 komentarze:

  1. Mniam uwielbiam chińszczyznę ;) Mogłabym jeść codziennie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Twój sprawdzony przepis? czy wolisz "na mieście"? :)

      Usuń
  2. taki pad thai prawie - tylko tamaryndowca brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no prawie :) a pasty nie było w lodówce....stąd nazwa, że "chińszczyzna" a nie coś tajskiego :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa