12 października 2016

Kolacja z samych przystawek – by nie stać w kuchni tylko siedzieć przy stole!

Wszystko wyszło bardzo smacznie, a tempo w jakim znikało wskazuje, że nie tylko ja tak uważałam fot. D.Szymborska


Uwielbiam gotować, ale czasem, szczególnie wieczorem mam ochotę siedzieć i jeść przy stole a nie stać przy kuchni. Wtedy kolacja z przystawek jest rewelacyjnym rozwiązaniem. Jej wyserwowanie zajmuje 25 minut, a potem tylko się je….. no jeszcze zmywanie na koniec, jednak to co jest najważniejsze, to, to, że nie trzeba być w kuchni gdy wszyscy siedzą przy stole, wszystko można przygotować wcześniej a potem tylko odgrzać albo dopiec.

Świetnie rozumiem wszystkich miłośników kuchni azjatyckiej czy arabskiej – wielość dań na stole, możliwość próbowania i łącznie różnych smaków. Jednocześnie przygotowując takie kolacje czy obiady rozumiem ile czasu trzeba wcześniej spędzić w kuchni tylko po to by na stole znalazło się kilka dań. Jednak niezmiennie uważam, że warto a dobre planowanie pozwala podać wiele dań i cieszyć się ze wspólnego ich jedzenia!

Kolacja przystawkowa składała się z:

·      na zimno:
o   grillowana cukinia,
o   grillowany bakłażan,
o   smażone papryczki,
o   4 rodzaje wędlin,
o   bagietka,
o   sos jogurtowy,
o   wino różowe i woda,

·      na ciepło:
o   ser pleśniowy z siekanym rozmarynem i czosnkiem,
o   ser pleśniowy z tymiankiem,
o   ośmiorniczki w panierce.

Przygotowanie:


Wcześniej, przygotować wszystko tak by do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika włożyć sery – na 20 minut i ośmiorniczki na 10 minut.

1.     Pokroić wędlinę – ja użyłam 3 hiszpańskich kiełbas i jednego francuskiego salami z orzechami,
2.     Zgrillować cukinię i bakłażan – zajęcie czasochłonne i pracochłonne – na rozgrzanej patelni grillowej ułożyć plastry cukinii i bakłażana – jedna warstwa, polać odrobiną oliwy, grillować aż warzywa będą miękkie, ułożyć na papierowym ręczniku kuchennym by pozbyć się nadmiaru oliwy. Przed samym podaniem posolić,
3.     Papryczki usmażyć w głębokim oleju, wyłożyć na papierowy ręcznik kuchenny by pozbyć się nadmiaru oleju, posolić przed podaniem,
4.     Schłodzić wino,
5.     Ośmiorniczki rozmrozić, wytrzeć ręcznikiem papierowym, przygotować w trzech miskach: mąkę, roztrzepana jajko i bułkę tartą. Zapanierować ośmiorniczki, smażyć w głębokim oleju aż panierka będzie robić się brązowa, również ułożyć na ręczniku papierowym by pozbyć się nadmiaru oleju, przełożyć do naczynia żaroodpornego w którym będziemy je później podgrzewać, skropić cytryną i posolić przed podaniem,
6.     Kupić sery pleśniowe, które są drewnianych pudełeczkach, wyciągnąć ser, wyłożyć pudełeczko folią aluminiową, przełożyć ser, odciąć górę – tak by ser miał wystające brzegi, ułożyć plasterki czosnku (pokrojone na mandolinie, lub czosnek posiekany), dodać siekany rozmaryn, w drugim serze użyć oliwy i ułożyć gałązki tymianku, przed podaniem piec w temperaturze 180 stopni przez 20 minut.
7.     Jogurt naturalny wymieszać z siekaną miętą i przełożyć do miseczki,


Smacznego przystawkowego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa