18 października 2016

Parmezanowe ziemniaczki (bezglutenowe)


Przepyszna przystawka albo dodatek do dania głównego - bez mąki! fot. D.Szymborska


Uwielbiam śniadania, obiady, kolacje, które składają się z wielu dań. Ogromną frajdę sprawia mi nakładanie troszkę tego, troszkę tego…wszystkiego po troszeczku. Dlatego świetnie czuje się w azjatyckich i arabskich restauracjach, odnajduję na targach śniadaniowych – wszędzie tam, gdzie mam szansę zjeść malutkie porcje różnych smakowo dań. Lubię też przyjęcia chodzone, gdzie przekąski są malutkie i znów można próbować, próbować….sama dość rzadko, a może nie tak często jakbym chciała przygotowuje takie kolacje, bo raczej na obiad to się nigdy nie wyrobię….

Jednym z takich pysznych dodatków są parmezanowe ziemniaczki. Bardzo wygodna przystawka, którą można przygotować wcześniej a potem tylko podgrzać w piekarniku lub na patelni. O mikrofalówce specjalnie nie piszę bo nie mam jej od ponad 10 lat i jakoś nie tęsknię za tym sprzętem, no może czasem jak gdzieś na wakacjach wynajmujemy mieszkanie to upajam się przygotowywaniem niezdrowego, chemicznego popcornu z torebki, nic poza tym.

Przygotowanie parmezanowych ziemniaczków jest proste ale trochę czasochłonne – ziemniaki muszą być wcześniej ugotowane. Cała reszta zajmuje około 20 minut – smażenie i osuszenie na papierowym ręczniku.

Składniki (na kilkanaście parmezanowych ziemniaczków – zależy jakiej wielkości od 12 do nawet 20 mniejszych sztuk):


·      600g ziemniaków,
·      50g parmezanu,
·      2 jajka od wybieganych kur,
·      sól,
·      olej słonecznikowy do smażenia.

Przygotowanie:


Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie w mundurkach, czyli tylko je starannie umyć. Gotować tak długo aż będą miękkie ale nie rozpadające się. Odcedzić i poczekać aż wystygną, obrać ze skórki, utrzeć na tarce – na dużych oczkach. Dwa jajka wymieszać starannie, utrzeć parmezan (małe oczka) i wszystko razem wymieszać – mocno doprawić solą. Uformować kuleczki. W patelni rozgrzać olej (nalać tyle, by było go minimum 1.5cm, czyli lepiej użyć mniejszej patelni i smażyć na raty. Poczekać aż olej będzie bardzo gorący i smażyć kuleczki. Mocno ugniecione kuleczki nie tracą formy, warto je przewracać to by były obsmażone z każdej strony. Wyciągnąć i odłożyć na chwilę na papierowy ręcznik by pozbyć się nadmiaru oleju. Podawać jako bezglutenową przystawkę, lub zamiast ziemniaków do dania głównego.

4 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa