11 sierpnia 2016

Quesadilla wersja de lux – ABC gotowania dla sportowców

Pyszna meksykańska przekąska fot. D.Szymborska


Może być bezglutenowa – jak placek mamy kukurydziany może być glutenu pełna jak usmażymy placek pszenny. W wersji de lux do środka quessy trafiły: grillowane plasterki chorizo, ostre zielone papryczki – jalapeno, słodkie czerwone papryczki – ramiro, dużo sera – mozzarella i kukurydza.

Przygotowanie zajmuje dosłownie chwilę, efekt – śliczny, pyszny placek z super nadzieniem. 

Tylko ostrzegam to jest danie z tych kalorycznych, bo wiadomo, że najlepiej smakuje albo z gęstym (czyli tłustym) jogurtem, albo z guacamole (czyli super kalorycznym awokado – przepis TUTAJ). 

Od czasu do czasu taką szybką meksykańską przekąskę można przygotować. Co ważne – ser to konieczność cała reszta jest modyfikowalna.

Po takiej quesadilli na obiad możemy być pewni, że nie zabraknie nam siły na wieczorny trening, nie możemy tylko brać przykładu ze sposoby stosowanego w Meksyku i zapijać każdego kawałka tej pysznej przekąski mezcalem lub tequilą!

Czas przygotowania – 15 minut, potrzebne sprzęty – patelnia teflonowa

Składniki (4 porcje):


·      4 łyżki kukurydzy,
·      100g chorizo – pokrojone w plasterki i zgrillowane albo usmażone na patelni teflonowej,
·      200g sera tartego, ja użyłam mozzarelli bo akurat taką miałam w lodówce, ale bardziej wyrazisty w smaku ser też się nadaje,
·      1 papryczka ramiro – pokrojona w cieniutkie plasterki,
·      garść plasterków papryczki jalapeno,
·      4 placki – albo kukurydziane albo pszenne,
·      jogurt grecki – kilka łyżek.

Przygotowanie:

Zgrillować chorizo. Ułożyć na papierowym ręczniku by pozbyć się resztek tłuszczu. Rozgrzać patelnię teflonową, wcześniej usmażony (lub kupiony) placek spryskać wodą, ułożyć na patelni. Dodać farsz i złożyć placek na pół. Po chwili przewrócić na drugą stronę, smażyć uważając by nie spalić placka, znakiem, że quesadillia jest gotowa jest wypływający ser. Podawać z gęstym jogurtem.


2 komentarze:

  1. Uwielbiam te połączenia smakowe. Jeszcze guacamole i jestem w niebie :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa