2 grudnia 2016

Noodle Noodle czyli znów jem zupę w Londynie

Jeżeli wiecie, gdzie taką zupę zjem w Warszawie, to uprzejmie proszę o informację bo już wiem, że będzie mi jej brakowało....fot. D.Szymborska


Miesiąc temu przebiegałam obok restauracji, właśnie świtało więc nie była otwarta. Wiedziałam, że chcę w niej COŚ zjeść. A dziś? Dziś była otwarta, ja byłam głodna i uważam, że świetnie wydałam 8GBP!

Uwielbiam zupy, które są daniem pierwszy, drugim i deserem – jednym słowem ogromnie cieszy mnie wielka micha, w której pływają dobrej jakości dodatki. Ważne jest by bulion był aromatyczny a wszystko smaczne.

Miewam wrażliwy żołądek, jednym słowem zdarza mi się odchorowywać wizyty w restauracjach. Niby nic poważnego, ale do przyjemnych nie należy. Dlatego bardzo często zamawiam zupy. Ot praktyczna decyzja – wszystko co pływa w zupie, krócej lub dłużej było gotowane, a jeżeli miejsce jest oblegane to można zakładać, że zupa jest często przygotowywana… i takie myślenie działa, nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek odchorowywała zupę!


Dziś wybrałam zupę z owocami morza z dodatkowymi niteczkowym makaronem ryżowym. Świetny bulion, super smak, zjadłam super posiłek – wersja bezglutenowa i bardzo sycąca.

Zrobiłam zdjęcie zupy, potem knajpki, a potem zerknęłam do sieci, tyle komentarzy na Trip Advisor…

No dobra, jak teraz patrzę na zdjęcie to widzę zielone naklejki TA, ale byłam głodna i bardziej interesowały mnie zdjęcia dań....fot. D.Szymborska

Myślę, że chodzący do restauracji dzielą się na tych, którzy najpierw przeprowadzają staranne poszukiwania w Internecie, sprawdzają recenzje, porównują menu…i na tych co, tak jak ja widzą, coś co wygląda „smacznie” i tam jedzą.  Efekt? Cóż różny, czasem trafiam świetnie, czasem mniej, co nie zmienia faktu, że zawsze jest ciekawie. Oczywiście wolę jak smacznie…na przykład tak jak dziś.


A Noodle Noodle mieści się przy Backingham Place Road numer 18, dwa kroki od stacji metra/pociągów przy Victorii, jakby ktoś chciał sprawdzić jak smakuje zupa z owocami morza, to moim zdaniem warto...pływająca mula ugotowana "w punkt" reszta świetna z opisem nie zgadzała się tajska bazylia zamiast kolendry, reszta jak z menu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa