16 grudnia 2016

Poradnik hipstera –robimy domowe chipsy z topinamburu

Pyszne, śliczne i super smakujące orzechami z nutą słodyczy.... fot. D.Szymborska


A może lepiej zapowiedzieć ze słonecznika bulwiastego?  Albo jeszcze ciekawiej – chipsy z biomasy? Helianthus tuberosus tak nazywa się topinambur, który pochodzi z Ameryki Północnej, jest rośliną mało wymagającą, czyli rośnie prawie wszędzie, szybko dziczeje. Kiedyś topinambur był warzywem wiejskiej biedoty, teraz wraca do kuchni. Z tą biomasą to też prawda, bo z powodu łatwej uprawy, jest tani, a zielone części nadają się idealnie do produkcji biomasy.

Topinambur gotowali i jedli już Indianie w okresie przedkolumbijskim. Słonecznik bulwiasty „przegrał” z ziemniakiem, i poszedł w zapomnienie w Europie,  do łask wrócił z racji głodu związanego z Drugą Wojną Światową. Stał się bardzo popularny np. we Francji.

Co ciekawe topinambur można jeść również na surowo, czego nikomu nie radzę próbować z ziemniakami! Dobrą informacją jest też, to, że nie trzeba tego warzywa obierać, skórka jest jadalna.

Agata Wojda pokazała na warsztatach ("Wina niemieckie i potrawy świąteczne w polskiej kuchni"), jak można przygotować rewelacyjne i zaskakujące swoim smakiem chipsy z topinamburu. 

Były one dodatkiem do dania głównego, ale mogą stanowić świetną przekąskę – powiem tak, w procesie gotowania dużo chipsów zniknęło…te, które przetrwały do końca były naprawdę wyborne!

Składniki:


Czasochłonne i trzeba uważać, żeby sobie opuszków palców nie odciąć...fot. D.Szymborska


·      Topinambur – bulwy – bardzo starannie umyte,
·      1l oleju rzepakowego,
·      ½ łyżeczki przyprawy piernikowej (na 0.5kg topinamburu),
·      2 łyżeczki cynamonu,
·      2 łyżeczki cukru pudru (tak, to nie błąd!, cukier świetnie pasuje do tego warzywa! – dzięki Agata za podpowiedź smakową!).

Przygotowanie:


Topinambur pokroić na chipsy – najlepiej przy użyciu mandoliny albo tarki. Podgrzać olej, sprawdzić jednym chipsem czy jest wystarczająco gorący – chips ma skwierczeć i stawać się brązowym. Dużym ułatwieniem jest to, że chipsy nie sklejają się podczas smażenia, trzeba tylko uważać na to, żeby się nie poparzyć gdy pryska olej. Gdy chipsy zaczynają brązowieć trzeba je szybciutko wyciągnąć i ułożyć na ręczniku papierowym by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. W małej kuchni świetnie spisuje się układanie chipsów warstwami na dużym talerzu – chipsy, ręcznik, chipsy. Gdy już wszystko smażymy, warto chipsy wyspać na stolnicę – wciąż wyłożoną ręcznikami papierowymi, potem dodać przyprawy i rękami starannie i delikatnie wymieszać chipsy. Podawać można jako przekąskę – świetna alternatywa dla chipsów ziemniaczanych, lub jako dodatki do dań głównych czy zup.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa