15 stycznia 2017

11 Bieg Policz się z cukrzycą + kwestowanie = potężna dawka pozytywnej energii

Brakuje dwóch nóg na zdjęciu, ale była z nas niezła ekipa biegowo/rowerowa! fot. D.Szymborska


Nigdy nie kwestowałam dla WOŚP, dziś był pierwszy raz. Tyle pozytywnej energii! Nikt nie powiedział złego słowa, do tego darczyńcy byli naprawdę hojni. Efekt w puszce znalazło się ponad 1200PLN. Tyle dobra, tyle uśmiechu! Jestem pod ogromnym wrażeniem! Dawno się tak nie cieszyłam z pomagania, ba dawno nie było to tak efektywne, tyle pieniędzy wrzuconych z uśmiechem do puszki! A potem? Było bieganie, też charytatywne, bo wpisowe z biegu przeznaczone było na zakup pomp insulinowych.

Tak, uważam, że dzisiejszy dzień był wyjątkowy. Przekonałam się w sposób jak zupełnie wymierny, że ludzie są dobrzy i chcą pomagać. Cudowne uczucie być częścią tych co pomagają!

Sam bieg, cóż bardziej przebieżka z przyjaciółmi. Jak zawsze było super. Skład ekipy: debiutant, niespełna sześcioletnia rowerzystka, nastolatek i przyjaciółka. Niezła z nas była ekipa. Wszyscy razem znaleźliśmy się w wielkiej śnieżycy na mecie i wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni.


Znikająe naklejki oznaczają kolejnych darczyńców obdarowanych czerwonym serduszkiem....a puszka coraz cięższa...fot. D.Szymborska

Przed biegiem fot. J.


Chwilę spóźniony start, poprzedzony energetyczną rozgrzewką potem zatłoczona trasa, krzyki w tunelu i super atmosfera w czasie całego biegu. Strażacy w pełnym umundurowaniu biegnący tak by równomiernie tupać, pan przebrany za krokodyla z psem na smyczy. Dziewczyny na wrotkach, wózki, hulajnogi, rowerki… i tłum szczęśliwych biegaczy w pomarańczowych bluzeczkach.

Nie liczyło się tempo, ważny był udział. Jak dla mnie to chyba nie ma bardziej sympatycznego biegu a bardziej imprezy biegowej jako miejsca debiutu. Tu nic nie może pójść źle!


To co za rok widzimy się znowu? Prawda? Warto pomagać, warto biegać i takie niedziele zapamiętuje się na długo!

2 komentarze:

  1. Być może pojadę za rok na taki bieg :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że naprawdę warto :) tym bardziej, że biegi są organizowane w całej Polsce....jest w czym wybierać :) myślę, że wszędzie jest taka super atmosfera bo to jest jednak specjalny dzień i specjalna Orkiestra :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa