30 kwietnia 2012

Domowa pasta z tuńczyka




Domowa pasta z tuńczyka

Ale upał. Nawet niezbyt chce się jeść. Jednak po porządnym treningu, to każdy trochę zgłodnieje. Dlatego kanapkowa propozycja – idealna na upały. Niezbyt ciężka, pyszna i rybna. Z bagietką podgrzaną w piekarniku smakuje wyśmienicie!

Pamiętacie o makaronowym konkursie prawda?

Składniki:

·      Puszka tuńczyka w oleju, w kawałkach. Im lepszej jakości jest tuńczyk tym lepsza będzie pasta,
·      1 szalotka,
·      2 łyżki majonezu,
·      świeżo mielony pieprz,
·      kilka kropli Maggi lub sosu sojowego np. Kikkoman



Przygotowanie:

Tuńczyka odcedzić, przełożyć do miski. Szalotkę posiekać. Wymieszać wszystkie składniki, podawać z bagietką, serem żółtym i pomidorem.

Smacznego biegowego!

2 komentarze:

  1. nigdy jeszcze nie robiłam pasty z tuńczyka, ale bardzo chętnie w końcu zrobię, bo lubię tuńczyka i lubię różnego rodzaju pasty. Tylko czy musi to być tuńczyk w oleju? nie może być w sosie własnym?
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa