13 lutego 2016

WesolIno 2016 – BNO – bieg na orientację

Kolejna mapa, świetnie przygotowana, tym razem PK nie były ukryte fot. D.Szymborska


Punkt widzenia zmienia się w zależności od punktu do którego biegniemy.

Jeszcze rok temu z uśmiechem (lekkiego politowania) patrzyłam na tych co gonią z mapą po lesie, widywałam ich w czasie Zimowych Biegów Górskich wFalenicy.

Dorośli ludzie co bawią się w podchody, myślałam. A oni z obłędem w oku gonili od lampionika do lampionika, czasem wpadając na trasę mojego biegu.

A dziś to ja biegałam po lesie z mapą, szukałam punktów kontrolnych, jak przebiegałam przez trasę biegu, który odbywał się równolegle do moich „podchodów”, to starałam się nikomu pod nogi nie wbiegać. Taki, jak mówi kolega uzależniony od bno –nieliniowy bieg to jest coś. Oj liniowy to on nie był, co pokazuje zrzut z zegarka (włączyłam po 5 minutach od startu, byłam tak rozemocjonowana orientowaniem mapy, że zapomniałam kliknąć).

Orientering to super zabawa. Takie soboty to ja lubię! Świetnie wydane 10PLN, bo tyle kosztuje udział w zawodach. Trzeba się wcześniej zapisać w Internecie, potem weryfikacja w biurze zawodów, karta, mapa i las jest nasz!



Wiosenno zimowy las fot. D.Szymborska

Wracając do domu po skończonych zawodach, pomyślałam, że to jest dopiero gratka dla osób zaczynających biegową przygodę! Dla tych co nie chcą lub też nie czują się na siłach wystartować w biegu z punktu A do punktu B. Tutaj nie będzie problemu jeżeli w trakcie zawodów opuszczą nas siły, gdy chcemy przejść do marszu, gdy zatrzymamy się nie tylko przy lampionie (czyli punkcie kontrolnym), a potem ruszymy swoim tempem. Limity czasowe są takie, że nawet maszerując całą trasę można się w nim zmieścić. Co ważne każdy startuje w innym czasie, nie presji by wbiec na metę w określonym czasie. Oczywiście im szybciej tym lepiej, jednak dla początkujących to przede wszystkim jest nauka odczytywania mapy, poznawania terenu, bieganie tutaj schodzi na dalszy plan.

Tak dzisiaj docierałam do punktów kontrolnych (sztuk 8) zrzut z zegarka TIMEX


Kolejne biegi z tej serii już w marcu. Warto się zapisać, wystartować, pobiegać/pochodzić po lesie, cieszyć się z pięknych widoków, piaszczystych ścieżek, łat śniegu to już nie będzie w marcu (chociaż z tą pogodą to nigdy nie wiadomo).

Takie widoki w pakiecie, wpisowe zaledwie 10PLN, warto.....fot. D.Szymborska



Las cudowny, tylko niestety bardzo zaśmiecony. To mi się w głowie nie mieści, żeby jechać do lasu i tam wyrzucać śmieci. Ile to jest zachodu, tak wlec śmieci w środek lasu, piaszczystą ścieżką pod górę…. Biegając trzeba uważać na: worki, butelki, śmieci wszelakie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa